Obserwuj nas

Nissan

TEST – NISSAN X-TRAIL DCI 130

Nissan X-Trail ma bardzo ugruntowaną pozycję na rynku, której obecna moda na SUV-y tylko pomaga. Nie powinno więc dziwić, żeby pozyskać kolejnych klientów, producent postanowił wprowadzić do modelu kilka dość istotnych zmian. Pytanie tylko, czy upodobnienie X-Traila do konkurencyjnych aut nie będzie strzałem w stopę?

[divider]Specyfikacja[/divider] Silnik: R4 Pojemność: 1598 cm3 Moc: 130 KM/4000 obr./min. Moment: 320 Nm/1750 obr./min. Skrzynia biegów: Bezstopniowa 0-100 km/h: 11.4 s Prędkość max. 180 km/h Masa 1540 kg Cena 107 900 PLN

Z zasady zakończenia zawsze powinny być możliwie jak najlepsze, bo w gruncie rzeczy to one odpowiadają za ogólne wrażenie oraz to, jak ciepło, bądź chłodno będziemy wspominać owe wydarzenie. Oczywiście wyjątkiem są filmy, mimo, że Hollywood uparcie twierdzi, że happy end jest elementem obowiązkowym każdej produkcji, co naturalnie nie zawsze ma potwierdzenie w rzeczywistości. Tak też w sumie zakończył się dla mnie motoryzacyjnie rok 2015. Zamiast zamknąć go z pompą za kierowcą samochodu o mocy miliona koni, który driftowałby przez ośnieżone zakręty mojego małego Nurbürgirng, dostałem chyba najnudniejszy samochód pod słońcem.

I musicie mi uwierzyć na słowo, bo nie pamiętam z niego zupełnie nic. Co gorsza, był tak nudny, że nie zrobiłem sobie na jego temat żadnej notatki. Ani, że może mało palić, ani, że jest komfortowy czy pojemny. Nawet nie napisałem, że przypomina mi samochód, którego nazwy nie potrafię wymówić. Kumkwat, czy Kaszkiet. Jakoś tak. Na dobrą sprawę to tak mógłbym zakończyć test Nissana X-Trail, bo to właśnie o nim mowa, więc jeśli chcecie wiedzieć, czy warto kupić to auto, odpowiadam stanowczo „nie”. Chyba, że chcecie wyjść na kompletnych nudziarzy, udających, że mają interesujące hobby. Jakby hobby było w jakikolwiek sposób interesujące.

To zaś oznacza, że jeśli jesteś normalny, to powyższe akapity w zupełności powinny Ci wystarczyć. Ja, jako, że muszę uzupełnić pustą przestrzeń dodam, że jeśli dalej czytasz ten tekst w poszukiwaniu jakiś interesujących ciekawostek na temat Nissana, to musi być coś z Tobą nie tak. Po pierwsze dlatego, że jeśli szukasz SUV-a i interesuje Cię Nissan, oznacza to, że bierzesz tę markę pod uwagę ze względu na renomę oraz świetne właściwości w terenie, co w przypadku X-Traila nie ma uzasadnienia. Po pierwsze, brak tu stałego 4×4 jak to było w starszych samochodach. Teraz rządzi dołączany układ (tu za pomocą układu wielopłytkowego) z napędem jednej osi (przedniej) i dołączanej drugiej. Oczywiście na co dzień takie rozwiązanie będzie w zupełności wystarczające, a w razie czego, zawsze można zablokować układ w pozycji „Lock”, jednakże wcale nie uważam go za coś rewelacyjnego.

Podmokły piasek i glina dość skutecznie potrafią utrudnić poruszanie się, mimo, że auto nie topiło się w błotnistej pułapce, ale nie tylko tam X-Trail nie zrobił na mnie wrażenia. Zaledwie 130 konny turbodiesel połączony z bezstopniową skrzynią biegów już na papierze nie brzmi zachęcająco. Więcej, niż 11 sekund do setki i 180 km/h to liga lodowców. Marnym pocieszeniem jest to, że zakwalifikowałbym go jednak do tych szybszych. Np. Jakobshavn. No i jak na lodowiec jest  bardzo przestronny i dość komfortowy. Zawieszenie bardzo dobrze wybiera nierówności, nawet te poza asfaltem a ilość miejsca na kanapie dorównuje tej, jaką mogą zaoferować większe SUV-y.

Jeśli jednak spodziewasz się w X-Trailu luksusowych materiałów, miłych dla oka detali i przyjemnej atmosfery, to raczej niczego takiego tu nie znajdziesz. Fakt, jest tu skórzana tapicerka, ale skórę znajdziesz już w samochodach miejskich, więc nie ma co robić tu wielkiego „wow”. Są też do bólu czytelne zegary, obrzydliwa kierownica oraz zwyczajnie wyglądająca konsola środkowa. Wszystko to okraszono wszystkimi możliwymi odcieniami czerni, której nie rozjaśnią nawet srebrne wstawki w kierownicy, ramkach nawiewów i wokół skrzyni biegów.

Jedynie z zewnątrz X-Trail prezentuje się całkiem obiecująco, bo choć z jednej strony wygląda jak klon mniejszego Kumkwata, to jednak nie oznacza, że brak mu charakteru. Proste linie i ostre przetłoczenia nadają dynamicznego charakteru, podobnie jak „gniewnie” podcięte reflektory. Szkoda tylko, że tego pazura zabrakło z tyłu, a jedynym zabiegiem była niewielka szyba i wysoko umieszczone światła. Szkoda, że nikt nie pokwapił się o ładnie wyglądającą końcówkę wydechu, bo centralnie umieszczone w zderzaku światło przeciwmgłowe przywodzące na myśl bolidy F1 zachodzi o żart.

Ostatnim i moim zdaniem najważniejszym argumentem przemawiającym przeciw X-Trailowi jest cena. 108 tysięcy złotych to dość sporo. Zwłaszcza, że za 103 tysiące kupicie bliźniaczego Renault Kadjara z tym samym silnikiem, napędem na obie osie i lepszymi osiągami. Nie zdziwi Was więc to, że prezentowany samochód, doposażony o m. in. bezstopniową skrzynię biegów, okno dachowe, trzeci rząd siedzeń, lakier metallic, pakiet Bezpieczeństwo i Nissan Connect kosztuje ponad 145 tysięcy złotych. Lepiej wyposażony Kadjar nadal będzie tańszy. I to już zauważalnie.

Marcin Koński

Czytaj dalej
Reklama
Komentarze

Nissan

Test – Nissan Pulsar DIG-T 115

Nie taki diabeł straszny jak go malują

Z początku moje relacje z Pulsarem były chłodne jak zima w Suwałkach. Kiedy w końcu przemogłem się do dalszej jazdy, odkryłem, że Nissan Pulsar DIG-T 115 potrafi jeździć całkiem żwawo i jednocześnie oszczędnie, ale z tego faktu najbardziej powinni być zadowoleni taksówkarze. (więcej…)

Czytaj dalej

Nissan

Test – Nissan Juke DIG-T 115

Trudny do zaszufladkowania

Są samochody, które znasz już po pierwszej jeździe, bez względu na to, ile koni napędza koła. Nissan Juke z pewnoscią nie należy do tego grona, ponieważ właściwie każda wersja silnikowa odsłania zupełnie inne oblicze auta. (więcej…)

Czytaj dalej

Nissan

Test – Nissan GT-R

Udomowiona godzilla

Przezwisko ogromnego gada, który siał grozę wśród mieszkańców Japonii nie bez powodu zostało nadane GT-R-om. Tego auta bali się nie tylko kierowcy rywalizujących aut. Respekt przed najmocniejszym z Nissanów czuli też jego kierowcy. Czy obecny GT-R też potrafi budzić strach? (więcej…)

Czytaj dalej
Reklama

Facebook

Reklama

Testy

Testy3 tygodnie temu

TEST – VOLVO V90 CROSS COUNTRY D4

Wydaje mi się, że uterenowione kombi powstały z dwóch powodów. Pierwszy, aby pomimo większego prześwitu nadal prowadziły się jak normalne...

Testy1 miesiąc temu

TEST – VOLKSWAGEN SCIROCCO R CUP

Szczerze przyznam, że nigdy nie byłem fanem ostatniej odsłony Volkswagena Scirocco z jednego prostego powodu. Nie podoba mi się, a...

Testy2 miesiące temu

Test – Toyota GT86

Mogłoby się wydawać, że Toyota GT86 to samochód, w którym będziesz mógł zabrać co najwyżej jedną osobę i to co maksymalnie na...

Mitsubishi2 miesiące temu

TEST – MITSUBISHI ASX 2.2 4WD RALLIART

Jeśli jesteś fanem kultowych marek, o których od jakiegoś czasu wiadomo bardzo niewiele, to Mitsubishi w swoich salonach ma jeszcze...

Mitsubishi3 miesiące temu

TEST – MITSUBISHI ASX 1.6

Mitsubishi ASX jest na rynku już od 8 lat. To bardzo dużo, zważywszy, że obecnie, producenci w tym czasie zdążyliby...

Opel3 miesiące temu

TEST – OPEL ASTRA 1.0 TURBO

Bardzo duży, kompaktowy samochód z ekonomicznym, benzynowym silnikiem i rewelacyjnym zawieszeniem za rozsądne pieniądze. Czyżby marzenie „Grażyn” i „Januszy” tak...

Lexus3 miesiące temu

TEST – LEXUS RX450H

Lexus RX był pierwszym SUV-em na rynku, który miał w ofercie napęd hybrydowy. Z biegiem lat, podobnych konstrukcji pojawiło się...

Renault3 miesiące temu

TEST – RENAULT MEGANE GRANDTOUR GT

Topowy, rodzinny kompakt od Renault charakteryzuje się fantastycznym systemem 4Control i ponad 200 konnym silnikiem z turbodoładowaniem. O ile pierwsze jest...

Jeep4 miesiące temu

TEST – JEEP COMPASS 1.4 MULTIAIR

Po niezbyt udanym poprzedniku, Jeep postanowił nie składać broni i zbudował nowy model kompaktowego SUV-a. Aby Compass numer dwa miał...

Hyundai4 miesiące temu

TEST – HYUNDAI TUCSON 1.7 CRDI

Hyundai Tucson to całkiem ładny, nieźle wyposażony i atrakcyjnie skalkulowany SUV, który najprawdopodobniej przypadnie do gustu zdecydowanej większości poszukujących tego...

Najpopularniejsze