Obserwuj nas

Lamborghini

Test – Lamborghini Gallardo Spyder LP560-4

Stary, ale jary

Co prawda Lamborghini Gallardo jest już na rynku od 11 lat, co też dość wyraźnie widać tu i ówdzie, to jednak wrażenia z jazdy z biegiem czasu wcale nie tracą na wartości. Ten samochód jest jednym z najlepszych przykładów, za które nie da się nie kochać motoryzacji.

 Silnik: V10 Pojemność: 5204 cm3 Moc: 560 KM/8000 obr./min. Moment: 540 Nm/6500 obr./min. Skrzynia biegów: Automatyczna, sześciobiegowa 0-100 km/h: 3.7 s Prędkość max. 324 km/h Masa 1550 kg Cena 886 483 PLN (w 2009 roku)

Przez kilka dni, kiedy miałem przyjemność testować samochody najwspanialszych producentów aut sportowych na świecie, czułem się jak w raju. W sumie to zapewne każdy z Was by się tak czuł, bo możliwość testowania Lamborghini, czy Ferrari to coś naprawdę dużego. Już kilka dni wcześniej moje myśli nie mogły skupić się na niczym innym, co nie przypominałoby kształtów znanych z aut spod znaku konia, czy byka. Ostatnia noc również nie należała do łatwych – z jednej strony miałem dość spore problemy z zaśnięciem, bo i jak tu tak normalnie iść spać, jak za kilka, kilkanaście godzin przyjdzie mi ujeżdżać prawdziwe bestie, z drugiej zaś kiedy już powieki zamknęły się na dobre, spałem jak kamień.

Nie wiem jak Wy, ale ja najwyraźniej zapamiętuję moje pierwsze chwile za kierownicą samochodów. Zwłaszcza supersportowych, kiedy to podniecenie miesza się z ostrożnością i obawą przed nieznanym. W końcu to samochody, które 100 km/h osiągają w mniej, niż 4 sekundy oraz osiągają prędkości przekraczające 300 km/h. Do takich aut trzeba czuć respekt. Zawsze i wszędzie. Odpowiednio traktowany samochód tego pokroju, który praktycznie zawsze ma duszę (no może poza Nissanem GT-R, który zamiast niej ma Play Station 4) odwdzięczy się przyjaznym usposobieniem i otwartością do wszelkich eskapad. Przynajmniej sam tak to czuję.

Napisałem na początku, że jazda takimi autami to iście rajskie uczucie, ale jak to bywa z każdym lekarstwem (w owych wypadkach – przeciwdepresyjnych), na ulotce zawarte są drobne kruczki. W przypadku wspomnianego Ferrari był zapis dotyczący szczególnej uwagi na nie tylko na nierównościach, ale i na dziury o głębokości 0.46734 milimetra, gdyż grozi to nie tylko przedziurawieniem koła, ale też jego urwaniem i poważnym uszkodzeniem zawieszenia.

W wypadku Lamborghini nie jest aż tak źle, ponieważ samochód został wyposażony w zestaw unoszący przód pojazdu tak, by ten mógł swobodnie pokonywać większe nierówności, bądź progi zwalniające. I to w zasadzie wystarcza, by móc ochronić nos jednego z najbardziej wulgarnych samochodów na świecie. Swoją drogą, tylko Lamborghini potrafi zrobić samochód, którego stylistyka zawiera aż tyle bluzgów, przy czym owe słowa są wyłącznie w języku włoskim, a to oznacza, że nawet tak brzydkie zwroty są dla ucha jak śpiew słowika.

STRONY: 1  2  3

Strony: 1 2 3

Czytaj dalej
Reklama
Komentarze
Reklama

Facebook

Reklama

Testy

Testy2 miesiące temu

TEST – VOLVO V90 CROSS COUNTRY D4

Wydaje mi się, że uterenowione kombi powstały z dwóch powodów. Pierwszy, aby pomimo większego prześwitu nadal prowadziły się jak normalne...

Testy2 miesiące temu

TEST – VOLKSWAGEN SCIROCCO R CUP

Szczerze przyznam, że nigdy nie byłem fanem ostatniej odsłony Volkswagena Scirocco z jednego prostego powodu. Nie podoba mi się, a...

Testy3 miesiące temu

Test – Toyota GT86

Mogłoby się wydawać, że Toyota GT86 to samochód, w którym będziesz mógł zabrać co najwyżej jedną osobę i to co maksymalnie na...

Mitsubishi3 miesiące temu

TEST – MITSUBISHI ASX 2.2 4WD RALLIART

Jeśli jesteś fanem kultowych marek, o których od jakiegoś czasu wiadomo bardzo niewiele, to Mitsubishi w swoich salonach ma jeszcze...

Mitsubishi4 miesiące temu

TEST – MITSUBISHI ASX 1.6

Mitsubishi ASX jest na rynku już od 8 lat. To bardzo dużo, zważywszy, że obecnie, producenci w tym czasie zdążyliby...

Opel4 miesiące temu

TEST – OPEL ASTRA 1.0 TURBO

Bardzo duży, kompaktowy samochód z ekonomicznym, benzynowym silnikiem i rewelacyjnym zawieszeniem za rozsądne pieniądze. Czyżby marzenie „Grażyn” i „Januszy” tak...

Lexus4 miesiące temu

TEST – LEXUS RX450H

Lexus RX był pierwszym SUV-em na rynku, który miał w ofercie napęd hybrydowy. Z biegiem lat, podobnych konstrukcji pojawiło się...

Renault4 miesiące temu

TEST – RENAULT MEGANE GRANDTOUR GT

Topowy, rodzinny kompakt od Renault charakteryzuje się fantastycznym systemem 4Control i ponad 200 konnym silnikiem z turbodoładowaniem. O ile pierwsze jest...

Jeep5 miesięcy temu

TEST – JEEP COMPASS 1.4 MULTIAIR

Po niezbyt udanym poprzedniku, Jeep postanowił nie składać broni i zbudował nowy model kompaktowego SUV-a. Aby Compass numer dwa miał...

Hyundai5 miesięcy temu

TEST – HYUNDAI TUCSON 1.7 CRDI

Hyundai Tucson to całkiem ładny, nieźle wyposażony i atrakcyjnie skalkulowany SUV, który najprawdopodobniej przypadnie do gustu zdecydowanej większości poszukujących tego...

Najpopularniejsze