Obserwuj nas

Bez kategorii

Nowy Polestar 1

Jest dwudrzwiowym coupe o bardzo ładnych proporcjach nadwozia. Jego układ napędowy generuje 600 KM i 1000 Nm. Ma silnik spalinowy i elektryczny. Na tym drugim może pokonać do 150 km. Co ciekawe ten samochód w niezmienionej formie trafi do produkcji. Tak otwiera się nowy rozdział w historii marki Polestar, która ma od teraz stać się odrębnym producentem aut elektrycznych o zapierających dech osiągach. 

Jak oznajmić światu zmianę strategii marki i profilu jej działalności? Zapewne można sięgnąć po różne materiały graficzne, albo po interesujący pokaz slajdów. Szwedzi postanowili zakomunikować zmianę tak, przykuć uwagę wszystkich. Podczas targów motoryzacyjnych w Szanghaju oczom całego świata ukazał się bardzo odważny projekt. To nie jest prototyp, lecz samochód produkcyjny. Będzie go można zamówić, a następnie korzystać z niego w ramach kompleksowego abonamentu. Właśnie dziś zadebiutował Polestar 1.

Jego produkcja ruszy w połowie 2019 roku. Ta hybryda o wyczynowych osiągach potrafi pokonać do 150 km wyłącznie przy użyciu silnika elektrycznego. Silniki te mogą też wspierać zwykły silnik spalinowy osiągając razem moc 600 KM i generując moment obrotowy na poziomie 1000 Nm. Za bazę posłużyła czterocylindrowa jednostka Drive-E o ogromnym potencjale rozwoju.

Marka Polestar będzie rozwijała technologie napędów elektrycznych, które będą wykorzystywane przez Volvo Cars. Ta wymiana technologii działa także i w drugą stronę. Ta synergia niesie ze sobą korzyści ekonomiczne, efekt skali, przyspiesza proces projektowania i wdrażania modeli do produkcji.

Polestar 1 to pierwszy model, który na masce ma tylko logo Polestar. To piękne auto klasy GT pełne najnowocześniejszych technologii. Trudno wymarzyć sobie lepszy samochód na start nowej marki. Wszystkie nasze modele w przyszłości będą samochodami w pełni elektrycznymi. Mają one mieć doskonałe osiągi określając tym samym charakter naszej nowej, oddzielnej marki – powiedział Thomas Ingenlath, kierujący marką Polestar.

Czyste, innowacyjne, dynamiczne – gama przyszłych modeli Polestar

Gamę modeli Polestar otwiera model Polestar 1. To dwudrzwiowe, dynamiczne coupe ma układ siedzeń 2+2. Samochód ma napęd hybrydowy o łącznej mocy 600 KM. Rocznie będzie powstawać nie więcej niż 500 egzemplarzy tego elitarnego auta.

Ten samochód będzie dostępny wyłącznie w abonamencie, który w ramach miesięcznej opłaty zawiera takie elementy jak ubezpieczenie, serwis, usługi Consierge, car sharing, czy wypożyczanie innych modeli aut.

Nowe coupe bazuje na płycie podłogowej SPA, ale została ona zmieniona mniej więcej w połowie przez inżynierów marki Polestar. Dwudrziowa hybryda mierzy jedynie 4,5 m długości, czyli jest krótsza o 65 cm w porównaniu do najdłuższej odmiany Volvo S90, która bazuje na tej samej platformie. Aby uzyskać sportowe proporcje nadwozia modelu Polestar, zmniejszono rozstaw osi o 32 cm i skrócono tył o 20 cm.

W samochodzie zastosowano aż dwa silniki elektryczne napędzające każde z tylnych kół, połączone przekładnią planetarną. Generują one moc 218 KM, którą dodatkowo zwiększa zintegrowany moduł spełniający rolę rozrusznika i odzyskiwania mocy. Konstrukcja auta umożliwia używanie go wyłącznie jako samochodu elektrycznego, z czego skorzysta znaczna część klientów.

Dla tych, którzy oczekują od samochodu większego zasięgu lub bardzo dobrych osiągów, przewidziano tryb performance. W tym trybie silnik spalinowy napędza koła przednie, a tylne koła są napędzane przez dwa silniki elektryczne. Łączna moc takiego zestawu to 600 KM, a moment obrotowy – 1000 Nm. Należy pamiętać, że te wartości nie są prostym efektem dodawania. Jednostka spalinowa to zmodyfikowany czterocylindrowy silnik Drive-E.+

Polestar 1 to hybryda o sportowych osiągach, która może pochwalić się najdłuższym zasięgiem w trybie jazdy wykorzystującym wyłącznie napęd elektryczny spośród dostępnych obecnie aut. Pozostałe nasze modele będą całkowicie elektryczne. Polestar 1 stanowi pomost pomiędzy technologią dziś i technologią jutra. Jego układ napędowy świetnie nadaje się do samochodu Grand Touring Coupe, który wręcz stworzony jest do pokonywania długich tras, ale też nadaje się do krótkich, dynamicznych wypadów– dodaje Thomas Ingenlath.

W budowie zawieszenia inżynierowie Polestar wykorzystali wszystkie zebrane dotąd doświadczenia z budowy aut sportowych i drogowych. W nowym modelu znajdziemy zawieszenie Öhlins Continuously Controlled Electronic Suspension (CESi). To pierwszy na świecie model, w którym będzie ono zastosowane. Konstruktorzy zapewniają, że już pierwszy pokonany tym samochodem zakręt będzie okazją do zaprezentowania jego możliwości.

Każdy amortyzator pojazdu wyposażony jest w elektroniczny zawór, który reaguje na rodzaj nawierzchni, czy styl jazdy kierowcy. Czas jego reakcji wynosi jedynie 2 ms. W ułamku sekundy zmieniona zostaje charakterystyka pracy zawieszenia w zależności od bieżących potrzeb. Kierowca może też dokonywać własnych ustawień, w zależności od preferencji.

Układ hamulcowy dostarczyła firma Akebono. Sześciotłoczkowe zaciski osadzono na ogromnych tarczach hamulcowych o średnicy 400 mm. Jeśli dodamy do tego rozkład mas (przód/tył) wynoszący 48:52 okaże się, że nowy Polestar 1 powstał z myślą o bardzo wymagających odbiorcach.

Zastosowanie dwóch odrębnych silników elektrycznych połączonych przekładnią planetarną, które napędzają każde z tylnych kół sprawia, że w zakrętach korygowanie prędkości obrotowej tylnych kół może obywać się nie za pomocą układu hamulcowego, lecz właśnie za pośrednictwem tych silników.

Polestar 1 jest także pierwszym samochodem w grupie, którego nadwozie w większości wykonane jest z włókna węglowego. Materiał ten, który jest typowy dla supersportowych samochodów pozwala na redukcję wagi o 230kg. Drugą bardzo ważną cechą jest zwiększenie sztywności nadwozia o 45% w stosunku do tradycyjnych materiałów z 22 Nmm-2 do 32 Nmm-2 . Po trzecie, dzięki zastosowaniu włókna węglowego maksymalnie obniżono środek ciężkości co przekłada się na niespotykany do tej pory sposób prowadzenia i zachowania auta na drodze.

Większość samochodów elektrycznych jest bardzo szybka – to zasługa wysokiej sprawności silnika elektrycznego. Dla Polestara sama szybkość to coś więcej niż sama prędkość na prostej. Oczywiście istotne jest aby auto było szybkie na prostej, ale równie istotne jest prowadzenie w zakrętach, hamowanie, praca zawieszenia, sygnały jakie auto daje kierowcy. Wszystkie te elementy specjaliści z Polestar określają Progressive Perfromance – powiedział Thomas Ingenlath

Następne modele to Polestar 2 i Polestar 3

Wszystkie następne modele Polestara prezentowane w przyszłości będą w pełni elektryczne. Produkcja modelu Polestar 2 rozpocznie się w drugiej połowie 2019 roku. Będzie to pierwszy model w grupie Volvo Car, który będzie w pełni elektryczny. Polestar 2 będzie średniej wielkości autem, który będzie konkurował z Teslą Model 3.

Polestar 2 znajduje się teraz w fazie badań, a jego produkcja ruszy pod koniec 2019 roku. Polestar 2 będzie autem produkowanym na znacznie większą skalę niż Polestar 1. Polestar 3 jest w ostatnim etapie projektowania. Model ten będzie elektrycznym autem segmentu SUV.

Będą częścią Volvo Car Group, specjaliści z Polestar mogą czerpać całymi garściami z doświadczenia dużego producenta samochodów segmentu premium i jednocześnie rozwijać i eksperymentować z nowymi technologiami w autach krótkoseryjnych. Twórcza przestrzeń jaką mają inżynierowie Polestara pozwala im nakreślać przyszłość w jakiej będzie rozwijać się firma. Trzy modele, które zapowiadamy będą dostępne dla klientów w przeciągu najbliższych czterech lat. – kontynułował Thomas Ingenlath

Innowacyjne podejście do klientów

Polestar umożliwi korzystanie z samochodów w zupełnie inny sposób tak aby klient mógł skupić się na tym co dla niego najważniejsze: czyli na wrażeniach z jazdy. Klienci Polestara będą mogli korzystać z aut bez konieczności ich posiadania. Usługa subskrypcji samochodu będzie zawierała wszystkie koszty związane z eksploatacją samochodu w jednej stałej miesięcznej opłacie.

Usługa taka poza wszystkimi kosztami, zawierała będzie również serwis door-to-door w celu przeprowadzenia obsługi technicznej samochodu. Dodatkowo użytkownik Polestara będzie mógł wypożyczyć inne auto a także będzie miał do dyspozycji obsługę concierge.

Eksperci Polestara dostrzegają potrzeby klientów, których sami klienci czasem nie są wstanie przewidzieć. Z tego powodu Polestar uruchomi usługi on-demand. W prosty sposób będzie można je zamówić on-line lub poprzez specjalną aplikację. Opłaty za takie usugi zostaną automatycznie doliczone do miesięcznej opłaty za samochód. Przykładowo, klient wybiera się na wakacje i na krótki okres potrzebuje box dachowy. W czasie i miejscu wskazanym przez klienta Polestar dostarczy i zamontuje box.

Szeroki wachlarz usług concierge będzie również dostępny i satysfakcjonujący nawet dla najbardziej wymagających klientów. Usługi będą obejmowały możliwość wypożyczenia dużego modelu Volvo, obsługi myjni door-to-door w dogodnym dla klienta terminie.

Dodatkową dostępną usługą będzie możliwość współdzielenia pojazdu z rodziną lub najbliższymi za pomocą aplikacji w telefonie.

Okres użytkowania samochodu będzie możliwy od dwóch do trzech lat. Na zakończenie kontraktu klient zwróci auto, które zostanie w gruntowny sposób sprawdzone i będzie mogło być nabyte przez kolejnego klienta.

Naszą wizją jest, że model użytkowania pojazdu i usług jaki stworzymy w Polestar będzie w dokładny sposób definiował naszą wizję współczesnej mobilności tak jak samochody, które tworzymy. Usługi, które odpowiadają potrzebom najbardziej wymagających klientów. Jednocześnie pozbawiamy klienta wszystkich problemów związanych z posiadaniem samochodu i pozwalamy skupić się mu na czystej przyjemności z jazdy. – powiedział Jonathan Goodman dyrektor spraw operacyjnych w Polestar

Dostępność Polestara w najbardziej wygodny sposób.

Dostępność samochodów Polestar dla klienta ma być tak wygodna jak tylko to możliwe zależnie od oczekiwań klienta (online lub fizycznie). Wszystkie usługi począwszy od jazd testowych, specyfikację, ofertę aż do zamówienia ma być dostępna online. Klient nie będzie musiał odwiedzać salonu, jeśli nie będzie czuł takiej potrzeby.

Taki nowoczesny sposób doświadczenia marki będzie uzupełniony o odrębną sieć sprzedaży tej jednej marki, która powstanie na całym świecie. Punkty takie będą obsługiwane przez ekspertów produktowych, którzy zaprezentują zainteresowanym świat i filozofię Polestar. Salony Polestar nie będą zlokalizowane w istniejących salonach Volvo.

Pierwszy salon Polestar zostanie otwarty w pierwszym kwartale 2019 roku. Ich liczba będzie rosła proporcjonalnie do wolumenu sprzedaży.

Wszystkie czynności serwisowe będą wykonywane przez wybrane autoryzowane serwisy Volvo, dając klientowi pewność, że o samochód dbają najlepsi specjaliści. Dzięki obsłudze door-to-door, klient nigdy nie będzie musiał odwiedzać serwisu.

Model Polestar 1 będzie można zamówić od 17 października 2017 roku.

Czytaj dalej
Reklama
Komentarze

Bez kategorii

Volvo P1800 S Rogera Moore’a już niebawem w Essen

Podczas najbliższych targów aut klasycznych w Essen firma Volvo Cars pokaże unikatowy egzemplarz modelu P1800 S z 1967 roku, który należał do Rogera Moore’a i grał u jego boku w serialu “Święty”. Techno-Classica odbywająca się w dniach 21-25 Marca będzie pierwszą taką imprezą w Europie, gdzie ten unikatowy pojazd będzie prezentowany.

Gdzieś w deszczowym Goeteborgu

Wszystko zaczęło się w listopadzie 1966 roku. Możemy przypuszczać, że podczas jednego z wielu szarych i deszczowych dni z fabryki pod Goeteborgiem wyjechał perłowo-biały P1800 S. Ostatnia litera w nazwie miała z dumą podkreślać wersję wyprodukowaną w Szwecji. Tym samym Volvo chciało się odciąć od pierwszych lat wytwarzania tego auta, które powierzono brytyjskiemu podwykonawcy. Egzemplarze zbudowane w Anglii zjawiskowo korodowały, a liczne problemy jakościowe wczesnych P1800 nie przystawały do reputacji, jaką budowali przez lata Szwedzi. Przeniesienie produkcji do Szwecji rozwiązało bolączki tego modelu. Skoro auto było lepsze, warto było się tym pochwalić. I tak do nazwy dodano literę „S”. Egzemplarz Pana Moore’a wyposażono w rzadko spotykany wzór felg Mini-Lite z charakterystycznym wzorem a la „spłaszczone, grube szprychy”. Samochód otrzymał także dodatkowe światła przeciwmgielne marki Hella, montowane na zderzaku – w sam raz na angielską niepogodę. Jeszcze jedną ekstrawagancją był drewniany wieniec kierownicy. Seryjnie ten element był wykonany z tworzywa sztucznego. Na planie filmowym Brytyjczycy własnym sumptem dodali termometr na desce rozdzielczej oraz wiatrak chłodzący kierowcę. Wprawdzie Wyspy Brytyjskie nie słyną z tropikalnych upałów, ale wiele scen serialu „Święty” kręcono w zamkniętym studiu. Na intensywnie oświetlonym planie filmowym szybko robiło się gorąco, zatem aktorzy chętnie korzystali z dziarskiego wiatraka zamontowanego z tyłu samochodu, zapewne po to, aby nie było widać go w kadrze. Ta nieoryginalna galanteria dodaje mnóstwa uroku temu pojazdowi i na szczęście przetrwała wielokrotne przechodzenie samochodu z rąk do rąk. A z tą historią to było tak…

„Święty” i późniejsze dzieje

Pierwszym właścicielem samochodu był Roger Moore, co potwierdzają dokumenty rejestracyjne pojazdu. Serialowe P1800 S otrzymało londyńskie tablice rejestracyjne NUV 648E. Wydano je 20 stycznia 1967 roku. Dwa tygodnie później Sir Moore podpisał dokumenty rejestracyjne, które odtąd zaczęły podążać za samochodem i towarzyszyć mu, gdy zmieniał właścicieli. Drugim z nich był także aktor – Martin Benson, który wcielił się m.in. w rolę Mr Solo w filmie „Goldfinger” z 1964 roku, stanowiącego dziś klasykę słynnej serii o Jamesie Bondzie. Następnie auto kilkukrotnie zmieniało właściciela, by około 17 lat temu przejść kompleksową renowację wraz z przywróceniem do oryginalnego stanu. Mimo, że wóz należy do Volvo od lat, bardzo rzadko prezentowano go na wystawach i targach. Aż dotąd.

NUV 648E czy ST 1?

Oryginalne numery rejestracyjne samochodu nie były widoczne w kadrach słynnego serialu. Filmowe P1800 S uzbrojono w fikcyjne numery ST 1, co nawiązuję w oczywisty sposób do słowa „Saint”. Pierwszym odcinkiem, w którym przewija się zgrabne, szwedzkie coupe jest „Double Diamnonds” z lutego 1967 roku. Auto służyło na planie filmowym do końca 1969 roku, wożąc głównego bohatera filmowej opowieści o czarującym „Świętym”.

Serial “Święty” z Rogerem Moorem był jednym z moich ulubionych programów telewizyjnych w latach 60-tych. Po jego obejrzeniu przez całe życie chciałem mieć własne Volvo P1800, które w tym obrazie było pięknie uchwycone. To najbardziej legendarny model naszej marki i świetny przykład szwedzkiego designu – powiedział Hakan Samuelsson, prezes Volvo Cars.

Jak się okazuje prezes Volvo Cars zrealizował swoje marzenie, a jego prywatne P1800 rocznik 1967 stanie w Essen obok tego filmowego. Jak widać, czasem rzeczywistość potrafi być nie mniej ciekawa niż marzenia. Samochód prezesa został pokryty lakierem o rzadko spotykanym odcieniu jasnej zieleni. Jest to jeden z najlepiej odrestaurowanych egzemplarzy P1800 S w Europie.

Dział historyczny Volvo Cars z dumą odkupił serialowy egzemplarz dobrych kilkanaście lat temu. To dla nas wyjątkowe uczucie móc go pokazać szerokiej publiczności podczas targów aut klasycznych w Essen. To niezwykły samochód z piękną, udokumentowaną historią – dodał Per-Åke Fröberg kierujący działem Volvo Cars Heritage.

Czytaj dalej

Bez kategorii

Rajd Szwecji: obie załogi ŠKODA Motorsport kończą zmagania na podium

Załogi ŠKODA Motorsport, Pontus Tidemand/Jonas Andersson i Ole Christian Veiby/Stig Rune Skjærmoen, po emocjonującej rywalizacji w WRC 2, zakończyły Rajd Szwecji na odpowiednio drugiej i trzeciej pozycji. Po zwycięstwie Jana Kopecký’ego w Rajdzie Monte Carlo, na pokrytych śniegiem i lodem odcinkach zespół utrzymał dobrą passę w rozpoczynającym się sezonie mistrzostw.

Walka o zwycięstwo w bardzo konkurencyjnej stawce WRC 2 przybrała dramatyczny obrót od samego startu. Na pierwszym odcinku specjalnym najlepszy czas ustanowił urzędujący mistrz WRC 2, Szwed Pontus Tidemand jadący, wraz ze swoim pilotem Jonasem Anderssonem, ŠKODĄ FABIĄ R5. Jako lider startował on jako pierwszy, co wiązało się z utratą czasu na przecieraniu ośnieżonej trasy dla kolejnych startujących samochodów. Mimo tego, na koniec pierwszego dnia zmagań Tidemandowi udało się utrzymać drugą lokatę, tracąc tylko cztery sekundy do lidera. Jego młody kolega z zespołu, Ole Christian Veiby, zamykał czołową trójkę tracąc do drugiego kierowcy ŠKODA Motorsport 3,2 sekundy.

Sobota zaczęła się idealnie. Tidemand ustanowił najszybszy czas pierwszego odcinka specjalnego, Veiby był na nim drugi, co dało im awans na dwie pierwsze lokaty w klasyfikacji rajdu. Na kolejnym odcinku jednak walczący z nimi, jadący Fordem Fiestą Japończyk Takamoto Katsuta odzyskał prowadzenie. Zaciekłą rywalizację pomiędzy trzema załogami obserwowały z przejęciem setki tysięcy fanów. „Musieliśmy go naciskać, ale z drugiej strony nie mogliśmy też podejmować niepotrzebnego ryzyka, mając w pamięci budowanie pozycji w klasyfikacji punktowej całego sezonu WRC 2” – relacjonował Pontus Tidemand.

Po przejechaniu szesnastu odcinków, na koniec sobotniego etapu rajdu, urzędujący mistrz tracił do lidera 12,2 sekundy. Drugi z kierowców ŠKODY, Norweg O.C. Veiby, zakończył ten dzień równie dobrze jak go zaczął: ustanowił najszybszy czas ostatniego odcinka, utrzymując trzecie miejsce w klasyfikacji rajdu ze stratą 8,6 sekundy do kolegi z zespołu. „Powinniśmy być bardzo zadowoleni z tego dnia. Mieliśmy parę przygód podczas drugiego przejazdu, ale ostatni odcinek naprawdę nam wyszedł”, podsumował sobotę Veiby.

W finalny dzień rajdu na załogi czekały ostatnie trzy odcinki specjalne o łącznej długości około 52 km. Obydwie załogi ŠKODA Motorsport poradziły sobie perfekcyjnie z tym zadaniem, nie notując po drodze do mety w zlokalizowanym w południowo-zachodniej części Szwecji mieście Torsby, żadnych błędów. Ostatecznie szwedzki kierowca FABII R5 zakończył rywalizację zaledwie 4,5 sekundy za zwycięzcą. Meldując się na drugiej i trzeciej pozycji, Pontus Tidemand i Ole Christian Veiby, zdobyli swoje pierwsze punkty w tym sezonie WRC 2.

Na mecie rajdu szef zespołu ŠKODA Motorsport Michal Hrabánek wyraził swoje zadowolenie z wyniku: „Z jednej strony robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by powtórzyć nasz zwycięski rezultat sprzed roku, ale nie chciałem też, by kierowcy podejmowali niepotrzebne ryzyko. Do końca sezonu WRC 2 jeszcze bardzo długa droga, a ze Szwecji wywozimy pokaźny dorobek punktów. Po zwycięstwie Jana Kopecký’ego w otwierającym ten sezon Rajdzie Monte Carlo nasza dobra passa trwa. Tutaj Takamoto Katsuta odniósł zasłużone zwycięstwo, którego mu gratuluję” – podsumował Hrabánek.

 

Oprócz kierowców fabrycznych modelem FABIA R5 rywalizował na tych trasach także urzędujący Mistrz Świata Rallycrossu Johan Kristoffersson, który dowiódł swojego rajdowego talentu, kończąc rywalizację ze swoim pilotem Patrickiem Barthem na szóstej pozycji w klasie RC 2.

Czytaj dalej

Bez kategorii

Nowe szpiegowskie zdjęcia Toyoty Supry na Nürburgring

W ubiegłym tygodniu nowa sportowa Toyota i BMW Z4 zostały zauważone podczas testu na torze Nürburgring w Niemczech. Oba samochody były mocno zakamuflowane. Shigeki Tomoyama, prezes Toyota Gazoo Racing, potwierdził, że Supra jest testowana w Niemczech razem z bliźniaczym BMW. 

Następca Toyoty Supry, czyli nowy duży samochód sportowy Toyoty, zadebiutuje prawdopodobnie w przyszłym roku. Shigeki Tomoyama, prezes Toyota Gazoo Racing, powiedział redakcji motor1.com, że zgodnie z oczekiwaniami wraz z nowym coupe powróci na rynek legendarna nazwa Supra oraz że samochód będzie firmowany marką Gazoo, wyczynowego oddziału Toyoty.

Toyota Supra będzie flagowym modelem sportowym marki. Podwozie i silnik zostały opracowane we współpracy z BMW, choć jednocześnie Supra i Z4 będą znacząco się różnić. Toyota otrzyma nadwozie coupe, zaś sportowe BMW będzie roadsterem z materiałowym dachem. Nowa Supra prawdopodobnie będzie oferowana z napędem hybrydowym o dużej mocy oraz silnikiem benzynowym. Moc Z4 będzie porównywalna z BMW M3, M4 czy Porsche 911. Nadwozie obu modeli zostało zaprojektowane w sposób charakterystyczny dla każdej marki.

„Supra będzie czysto sportowym samochodem” – powiedział Shigeki Tomoyama. – „Na początek musieliśmy wziąć pod uwagę oczekiwania naszych wieloletnich fanów. Poprzednia generacja Supry miała 6-cylindrowy rzędowy silnik, dwie turbosprężarki i tylny napęd. To były ważne wyróżniki tego samochodu”. Ostatnia do tej pory generacja Supry była produkowana do 2002 roku, ale jej wyprofilowane nadwozie, świetna charakterystyka prowadzenia i ogromne możliwości tuningu zapewniły jej na całym świecie sporą grupę lojalnych fanów.

Prezes Toyota Gazoo Racing powiedział także, że Supra będzie wyważona w proporcji 50:50 na przód i tył, ale nie podał żadnych informacji na temat masy samochodu czy napędu hybrydowego. Wyraził przy tym opinię, że technologia hybrydowa będzie konieczna w samochodach sportowych przyszłości – zarówno ze względu na obniżenie zużycia paliwa, jak i zwiększenie osiągów. Dodał, że Akio Toyoda, prezydent Toyoty, wypróbował nowy model i zgłosił swoje uwagi dotyczące zawieszenia. Toyoda jest zapalonym kierowcą wyścigowym i rajdowym oraz wielkim fanem sportowych aut. Powrót marki do sportowych modeli jest w dużej mierze jego zasługą.

Toyota Gazoo Racing to wyczynowa marka Toyoty, obecna w rajdach i wyścigach na całym świecie. Zespoły w barwach Gazoo Racing startują m.in. w WRC, WEC i w Rajdzie Dakar. Drugą gałęzią działalności jest opracowywanie modeli sportowych i pakietów do tuningu do samochodów Toyoty. Inżynierowie Gazoo Racing uczestniczyli m.in. przy opracowaniu hot hatcha Yaris GRMN (skrót od Gazoo Racing meister of Nürburgring). Niedawno japoński oddział Toyoty zaprezentował także serię GR specjalnych, usportowionych wersji modeli marki dostępnych na tym rynku. Gazoo Racing opracuje m.in. dedykowane części do tuningu Supry, czerpiąc z doświadczenia firmy w wyścigach.

 

Czytaj dalej
Reklama

Facebook

Reklama

Testy

Testy4 miesiące temu

TEST – VOLVO V90 CROSS COUNTRY D4

Wydaje mi się, że uterenowione kombi powstały z dwóch powodów. Pierwszy, aby pomimo większego prześwitu nadal prowadziły się jak normalne...

Testy4 miesiące temu

TEST – VOLKSWAGEN SCIROCCO R CUP

Szczerze przyznam, że nigdy nie byłem fanem ostatniej odsłony Volkswagena Scirocco z jednego prostego powodu. Nie podoba mi się, a...

Testy5 miesięcy temu

Test – Toyota GT86

Mogłoby się wydawać, że Toyota GT86 to samochód, w którym będziesz mógł zabrać co najwyżej jedną osobę i to co maksymalnie na...

Mitsubishi5 miesięcy temu

TEST – MITSUBISHI ASX 2.2 4WD RALLIART

Jeśli jesteś fanem kultowych marek, o których od jakiegoś czasu wiadomo bardzo niewiele, to Mitsubishi w swoich salonach ma jeszcze...

Mitsubishi6 miesięcy temu

TEST – MITSUBISHI ASX 1.6

Mitsubishi ASX jest na rynku już od 8 lat. To bardzo dużo, zważywszy, że obecnie, producenci w tym czasie zdążyliby...

Opel6 miesięcy temu

TEST – OPEL ASTRA 1.0 TURBO

Bardzo duży, kompaktowy samochód z ekonomicznym, benzynowym silnikiem i rewelacyjnym zawieszeniem za rozsądne pieniądze. Czyżby marzenie „Grażyn” i „Januszy” tak...

Lexus6 miesięcy temu

TEST – LEXUS RX450H

Lexus RX był pierwszym SUV-em na rynku, który miał w ofercie napęd hybrydowy. Z biegiem lat, podobnych konstrukcji pojawiło się...

Renault6 miesięcy temu

TEST – RENAULT MEGANE GRANDTOUR GT

Topowy, rodzinny kompakt od Renault charakteryzuje się fantastycznym systemem 4Control i ponad 200 konnym silnikiem z turbodoładowaniem. O ile pierwsze jest...

Jeep7 miesięcy temu

TEST – JEEP COMPASS 1.4 MULTIAIR

Po niezbyt udanym poprzedniku, Jeep postanowił nie składać broni i zbudował nowy model kompaktowego SUV-a. Aby Compass numer dwa miał...

Hyundai7 miesięcy temu

TEST – HYUNDAI TUCSON 1.7 CRDI

Hyundai Tucson to całkiem ładny, nieźle wyposażony i atrakcyjnie skalkulowany SUV, który najprawdopodobniej przypadnie do gustu zdecydowanej większości poszukujących tego...

Najpopularniejsze