Obserwuj nas

Wiadomości

Hybryda czy samochód elektryczny?

Zwolennicy aut elektrycznych wychwalają ich zalety: w ogóle nie emitują żadnych niepożądanych substancji, zamiast drogiej benzyny zużywają znacznie tańszy prąd, są doskonale ciche i ekologiczne. Pragmatycy zauważają, że mają niewielki zasięg, a ładowanie jest kłopotliwe – dlatego lepsze są hybrydy. A gdyby połączyć jedno z drugim?

Branżowi eksperci zgodnie twierdzą, że przyszłością motoryzacji są pojazdy napędzane silnikami elektrycznymi, spierając się jedynie o to, czy będą one czerpać prąd z akumulatorów, czy wodorowych ogniw paliwowych. Technologia samego napędu, czyli silników elektrycznych i sterującej nimi elektroniki, jest już opanowana w stopniu pozwalającym konstruować pełnowartościowe auta – szybkie, dynamiczne i niezawodne. Problemem opóźniającym upowszechnienie elektrycznej motoryzacji jest wciąż niewielka pojemność akumulatorów, ograniczająca zasięg maksymalnie do 500 km i długi czas ich ładowania. Znacznie większy zasięg (nawet 700 km) mają pojazdy z ogniwami paliwowymi, takie jak Toyota Mirai. Ich drugą istotną zaletą jest czas tankowania około 3 minut. Aby jednak ta technologia mogła się rozwijać, potrzebne są inwestycje w infrastrukturę tankowania wodoru.

Tych wad pozbawione są samochody hybrydowe. Współpraca silnika spalinowego z elektrycznym w napędzie hybrydowym pozwala radykalnie zmniejszyć zużycie paliwa, nawet poniżej 4 litrów na 100 km – w przeprowadzonych w zeszłym roku w Polsce testach Toyoty Prius dziennikarzom udało się zejść do rewelacyjnej wartości 2,8 l / 100 km. Ta oraz inne zalety, jak znakomita trwałość i niezawodność sprawiają, że hybrydy stają się coraz popularniejsze; liczba aut hybrydowych sprzedanych przez koncern Toyota przekroczyła niedawno 10 milionów. Lexus, którego praktycznie wszystkie modele można kupić w wersji hybrydowej (w tym wszystkie oferowane w Polsce – od kompaktowego hatchbacka Lexus CT, przez sedany Lexus IS i GS, SUV-y Lexus NX i RX, sportowe coupé RC, po flagową limuzynę Lexus LS), sprzedał już ponad 1,1 mln hybryd. W ubiegłym roku 98 procent wszystkich Lexusów sprzedanych w Europie Zachodniej miało napęd hybrydowy.

Wypada jednak pamiętać, że hybryda pozostaje wciąż pojazdem spalinowym – cała energia, łącznie z gromadzoną w akumulatorze podczas hamowania, pochodzi ze spalania benzyny; hybryd nie ładuje się z sieci elektrycznej. Z drugiej strony, pojazd z napędem w pełni hybrydowym może się poruszać wyłącznie na silniku elektrycznym (nie potrafią tego auta określane jako mild hybrid). Hybrydy korzystają z trybu EV podczas ruszania lub jazdy z miejską prędkością oraz przy jeździe do tyłu. Auta hybrydowe takie jak Toyota Prius, Toyota Auris Hybrid czy Lexus CT 200h, korzystają z samego silnika elektrycznego przez ponad połowę czasu jazdy. Potwierdziły to testy nowego Priusa przeprowadzone na Uniwersytecie Rzymskim. Przy większych prędkościach lub bardzo dynamicznej jeździe motor elektryczny wspomaga silnik spalinowy. Pozwala to znacząco zmniejszyć zużycie paliwa, jednak nie eliminuje problemu uzależnienia od ropy ani emisji spalin.

A gdyby tak zastosować większy akumulator? Bingo! Gdy zainstalujemy akumulator o większej pojemności, uzupełniony o układ ładowania z sieci energetycznej, otrzymujemy hybrydę plug-in. Takie auto jest w stanie pokonać w trybie elektrycznym – bez uruchamiania silnika spalinowego – kilkadziesiąt kilometrów (zasięg najnowszej Toyoty Prius Plug-In w trybie EV to 50 km). Na pierwszy rzut oka nie wygląda to może imponująco, jednak w codziennej eksploatacji ma znaczenie kapitalne, bo pozwala na codzienne dojazdy do pracy i na zakupy bez zużywania ani kropli benzyny. Wystarczy po powrocie do domu podłączyć auto do gniazdka, by rano mieć pełny akumulator; można go zresztą doładowywać również podczas pobytu w pracy. A gdy jedziemy za miasto, nie trzeba się przejmować zasięgiem – gdy kończy się prąd w akumulatorze, automatycznie uruchamia się silnik spalinowy i samochód jedzie dalej jak hybryda, którą można zatankować na każdej stacji benzynowej.

 

Czytaj dalej
Reklama
Komentarze

Wiadomości

Audi na podium 10-godzinnego wyścigu na torze Suzuka

27 sierpnia 2018 r. Audi R8 LMS zdobyło trzecie miejsce w wyścigu na torze Suzuka, dokładając w ten sposób kolejny dobry wynik do 25 punktów zgromadzonych już wcześniej podczas wyścigów w australijskim Bathurst w lutym i w Spa, w Belgii, w lipcu. Miejsce na podium świętował zespół Audi Sport Team Absolute Racing, w barwach którego pojechało trzech kierowców Audi Sport: Christopher Haase, Kelvin van der Linde i Markus Winkelhock.

Czytaj dalej

Wiadomości

Znaczny wzrost sprzedaży pojazdów elektrycznych BMW na świecie.

Przez pierwsze siedem miesięcy 2018 r. Grupa BMW dostarczyła łącznie do klientów 71 310 pojazdów z napędem elektrycznym. To wzrost o 40,6% w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. W lipcu bieżącego roku sprzedano 10 649 zelektryfikowanych pojazdów BMW i, BMW iPerformance oraz MINI Electric – o 30.9% więcej niż rok wcześniej.

Przez pierwsze siedem miesięcy 2018 r. Grupa BMW dostarczyła łącznie do klientów 71 310 pojazdów z napędem elektrycznym. To wzrost o 40,6% w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. W lipcu bieżącego roku sprzedano 10 649 zelektryfikowanych pojazdów BMW i, BMW iPerformance oraz MINI Electric – o 30.9% więcej niż rok wcześniej.

Jak poinformował bawarski koncern, zwiększenie dostępności lokalnie produkowanego BMW serii 5 w odmianie plug-in hybrid poskutkowało ponad sześciokrotnym zwiększeniem sprzedaży pojazdów elektrycznych w Chinach, będących dla Grupy największym pojedynczym rynkiem na świecie. W 2018 r. klienci z Państwa Środka nabyli jak do tej pory 8 078 EV produkcji BMW AG.

Koncern z Monachium odnotował ponadto znaczne wzrosty popularności samochodów z napędem elektrycznym w Stanach Zjednoczonych (13 874 szt., +39,5% r/r) oraz w Wielkiej Brytanii (9 923 szt., +34,3% r/r).

Do końca 2018 r. BMW AG zamierza dostarczyć do klientów ponad 140 000 tys. egzemplarzy pojazdów zelektryfikowanych.

Czytaj dalej

Wiadomości

Światowa premiera Skody Kodiaq RS

Nowa wersja SUV-a, z silnikiem 2.0 BiTDI, który generuje moc 176 kw (239 KM) jest gotowa na swoją światową premierę. ŠKODA KODIAQ RS zadebiutuje już w październiku podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu. ŠKODA wydarzenie to zapowiada przedstawiając oficjalne zdjęcia pierwszego w swoim portfolio SUV-a w wersji RS oraz prezentując nowe logo usportowionych modeli producenta.

Emblematy RS zdobią najbardziej usportowione modele ŠKODY od 2000 roku. ŠKODA KODIAQ RS to pierwszy SUV marki, który dołączy do tego elitarnego grona. Zaprojektowany w nowoczesnym stylu, z użyciem czerwonych akcentów, nowy logotyp stanowi ukłon w stronę 117-letniej historii marki w świecie sportów motorowych.

Sformułowanie „RS” oznacza Rally Sport, a po raz pierwszy użyte zostało w 1974 roku na dwóch prototypach rajdowych: ŠKODA 180 RS i 200 RS. Rok później, opierając się na wcześniejszych modelach, ŠKODA stworzyła 130 RS. Sportowe coupé zdobyło dwa zwycięstwa w legendarnym Rajdzie Monte Carlo oraz zwyciężyło Rajd Akropolu. W 2000 roku do produkcji ŠKODY trafił pierwszy model RS, OCTAVIA RS.

Nowe logo RS będzie można zobaczyć podczas Paris Motor Show na premierowo pokazywanej wtedy ŠKODZIE KODIAQ RS. Emblemat RS został umieszczony w kilku miejscach debiutującego modelu. Charakterystyczny znak znajdzie się m.in. na grillu, gdzie „v” oznacza zwycięstwo, a czerwone akcenty symbolizują sportowy charakter i moc rodziny RS.

Czterocylindrowy silnik 2.0 BiTDI wytwarza moc 176 kW (239 KM), co świadczy o sportowych możliwościach ŠKODY KODIAQ RS. Zastosowanie po raz pierwszy w historii ŠKODY technologii biturbo zapewnia maksymalny moment obrotowy 500 Nm. To najsilniejszy silnik diesla w ofercie ŠKODY, który dostępny jest wyłącznie w tym modelu. Samochód wyposażony jest w napęd 4×4, dzięki czemu potrafi sprostać nawet najtrudniejszym wymaganiom.

Czytaj dalej
Reklama

Facebook

Reklama

Testy

Testy9 miesięcy temu

TEST – VOLVO V90 CROSS COUNTRY D4

Wydaje mi się, że uterenowione kombi powstały z dwóch powodów. Pierwszy, aby pomimo większego prześwitu nadal prowadziły się jak normalne...

Testy9 miesięcy temu

TEST – VOLKSWAGEN SCIROCCO R CUP

Szczerze przyznam, że nigdy nie byłem fanem ostatniej odsłony Volkswagena Scirocco z jednego prostego powodu. Nie podoba mi się, a...

Testy10 miesięcy temu

Test – Toyota GT86

Mogłoby się wydawać, że Toyota GT86 to samochód, w którym będziesz mógł zabrać co najwyżej jedną osobę i to co maksymalnie na...

Mitsubishi10 miesięcy temu

TEST – MITSUBISHI ASX 2.2 4WD RALLIART

Jeśli jesteś fanem kultowych marek, o których od jakiegoś czasu wiadomo bardzo niewiele, to Mitsubishi w swoich salonach ma jeszcze...

Mitsubishi11 miesięcy temu

TEST – MITSUBISHI ASX 1.6

Mitsubishi ASX jest na rynku już od 8 lat. To bardzo dużo, zważywszy, że obecnie, producenci w tym czasie zdążyliby...

Opel11 miesięcy temu

TEST – OPEL ASTRA 1.0 TURBO

Bardzo duży, kompaktowy samochód z ekonomicznym, benzynowym silnikiem i rewelacyjnym zawieszeniem za rozsądne pieniądze. Czyżby marzenie „Grażyn” i „Januszy” tak...

Lexus11 miesięcy temu

TEST – LEXUS RX450H

Lexus RX był pierwszym SUV-em na rynku, który miał w ofercie napęd hybrydowy. Z biegiem lat, podobnych konstrukcji pojawiło się...

Renault11 miesięcy temu

TEST – RENAULT MEGANE GRANDTOUR GT

Topowy, rodzinny kompakt od Renault charakteryzuje się fantastycznym systemem 4Control i ponad 200 konnym silnikiem z turbodoładowaniem. O ile pierwsze jest...

Jeep12 miesięcy temu

TEST – JEEP COMPASS 1.4 MULTIAIR

Po niezbyt udanym poprzedniku, Jeep postanowił nie składać broni i zbudował nowy model kompaktowego SUV-a. Aby Compass numer dwa miał...

Hyundai12 miesięcy temu

TEST – HYUNDAI TUCSON 1.7 CRDI

Hyundai Tucson to całkiem ładny, nieźle wyposażony i atrakcyjnie skalkulowany SUV, który najprawdopodobniej przypadnie do gustu zdecydowanej większości poszukujących tego...

Najpopularniejsze