Obserwuj nas

Wiadomości

Abu Dhabi Desert Challenge

W sobotę rozpoczęła się pierwsza runda rywalizacji w Pucharze Świata FIM – Abu Dhabi Desert Challenge. Jest to już 26. edycja tej imprezy, a w tym roku startuje w niej aż 166 zawodników!

Walka, choć w zasadzie jeszcze nie na dobre, zaczęła się od sobotniego prologu. Podczas tej “rozgrzewki” Rafał Sonik, startujący w tej eliminacji już po raz siódmy, postanowił obrać przemyślaną taktykę, która pozwoliła mu na uzyskanie bardziej dogodnej pozycji na starcie niedzielnego etapu. Zaplanował on swój przejazd na 3 minuty, jednak pomylił się nieco – dokładnie o 7 sekund – plasując się na trzecim miejscu. Z najlepszym czasem dojechał debiutujący w tym rajdzie wielki dakarowy rywal Polaka – Ignacio Casale. Warunki nie rozpieszczały zawodników, deszcz lał strugami, a piaski pustyni zamieniły się w błoto. Pomimo tego, załogi Orlen Team podobnie dobrze zaczęły tą rywalizację. Kuba Przygoński wraz z pilotem Tomem Colsoul wykręcili swoim Mini najlepszy czas (ex aequo z Brycem Menziesem), a Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem czas zaledwie o sekundę gorszy (taki sam jak Mikko Hirvonen). Na siódmej pozycji wśród motocyklistów dojechał Kuba Piątek.

Niedziela to już prawdziwe ściganie po pustyni – odcinek specjalny, którego długość wynosi 278km. W grupie quadów pierwszy dojechał znów Casale. Sonik, mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie dał rady dogonić Chilijczyka. Na wydmach, prawdopodobnie przez kilka drobnych awarii, stracił do rywala aż 5 minut. Oznacza to, że Polak będzie zmuszony do bardzo intensywnej walki, aby móc odrobić tą stratę. Najszybszym kierowcą samochodu okazał się Nasser Al-Attiyah, startujący Toyotą Hilux. Ponad dwie minuty za nim do mety dotarł Saudyjczyk Yazeed Al-Rajhi w Mini. Prawie cztery minuty stracił Kuba Przygoński, dojeżdżając na trzeciej pozycji. Piąta była załoga Dąbrowski/Czachor. Na motocyklu szczytową formę pokazuje Toby Price, zwycięzca tegorocznego Rajdu Dakar. W swoim debiucie na tej imprezie wykręcił pierwszy czas na niedzielnym OSie. 35s za nim dojechał jego kolega z zespołu Sam Sunderland, który do ściagania wrócił po ciężkiej kontuzji. W dobrej formie jest również absolwent Akademii Orlen Teamu – Kuba Piątek. Radzi sobie on coraz lepiej, a ten etap zakończył na piątej pozycji.

Poniedziałek okazał się pechowym dniem dla Ignacio Casale. Chilijczyk uszkodził na trasie zbiornik oleju i, chcąc ukończyć etap, wziął nowy od swojego zespołu. Z uwagi na to, że miało to miejsce na trasie, rywal Sonika została na niego nałożona kara czasowa wynosząca sześć godzin, a dodatkową stratę czasu spowodowało nieukończenie tego etapu. Tym sposobem zakończyła się walka między nim a Polakiem. Kierowcą quada, który zameldował się na mecie z pierwszym czasem był Kees Koolen, półtorej minuty szybszy od Sonika. Holender z kolei dostał karę czasową na niedzielnym odcinku, więc również nie mógł już rywalizować z Rafałem. Jedyną liczącą się przeciwniczką pozostała Camelia Liparoti. Najszybszym motocyklistą niedzieli został Pablo Quintanilla, a za nim uplasowali się Sam Sunderland i Toby Price. Kuba Piątek był dziewiąty, a Paweł Stasiaczek piętnasty. Wśród samochodów znów królował Nasser Al-Attiyah, wypracowując przewagę ośmiu minut nad drugim Yazeedem Al-Rajhi. Podium dopełnił Władimir Wasiliew, a za nim dojechali Kuba Przygoński oraz Marek Dąbrowski.

Trzeci etap w klasie quadów upłynął spokojnie. Casale wykręcił na nim najlepszy czas, ale jedzie on już tylko dla kilku punktów do klasyfikacji Pucharu Świata, a nie dla samego wyniku – niezagrożony na fotelu lidera jest Rafał Sonik. Po tym etapie Toby Price wrócił na prowadzenie w “generalce” motocykli, zajmując drugie miejsce na odcinku. Szybszy od niego był tylko Heldr Rodrigues. Bezkonkurencyjny pośród samochodów był po raz kolejny Nasser. Kuba Przygoński dojechał na siódmej pozycji, a załoga Dąbrowski/Czachor po awarii alternatora straciła półtorej godziny, zajęła 18. pozycję i spadła w ogólnym zestawieniu.

Wtorek to znów nuda w rywalizacji quadów – wygrana Casale i spokojna jazda Sonika, który, całe szczęście, pewnie zmierza po drugie z siedmiu startów zwycięstwo. Dotychczasowi trzej bywalcy na podium w klasie motocykli, zajęli miejsca zaraz za nim. Etap wygrał Pela Renet, a Pablo Quintanilla został liderem w “generalce”. Wśród samochodów wyjątkowo nie wygrał Nasser Al-Attiyah! Katarczyk został pokonany przez Miko Hirvonena, do którego stracił nieco ponad minutę. Dzięki temu Fin wskoczył na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Przygoński dojechał na piątej pozycji, a Dąbrowski z Czachorem na ósmej.

Czwarty i ostatni etap znów padł łupem Ignacio Casale, jednak to Rafał Sonik, jadąc do samego końca ostrożnie i rozważnie, odniósł drugie zwycięstwo w historii swoich startów w Abu Dhabi Desert Challenge! Nie można było wymarzyć sobie lepszego startu rywalizacji w Pucharze Świata FIM 2016. Podium dopełnili Camelia Liparoti i Kees Koolen.

W klasie motocykli do samego końca zachodziły intensywne zmiany. Zacięta walka sprawiła, że Quintanilla spadł z fotelu lidera na rzecz Toby’ego Price, a drugie miejsce zajął Sam Sunderland. Po ostatnim etapie Kuba Piątek spadł na ósme miejsce, a Paweł Stasiaczek zakończył rajd na 12. pozycji.

Ostatniego dnia klasę znów pokazał Nasser Al-Attiyah. Na mecie odcinka odnotował czas o pół godziny (!) krótszy od drugiego Yazeeda Al-Rajhi. Na trzecim stopniu podium stanął Miko Hirvonen. Kuba Przygoński ostatecznie uplasował się na piątym miejscu, co jest bardzo dobrym wynikiem, zważywszy na jego niewielkie doświadczenie w startach w klasie samochodów. Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem zakończyli rajd na ósmej pozycji.

Następna runda wystartuje już 17 kwietnia w Katarze!

Tekst: Marysia Jędrzejewska

Zdjęcia: fb/Abu Dhabi Desert Challenge

Czytaj dalej
Reklama
Komentarze

Wiadomości

Audi na podium 10-godzinnego wyścigu na torze Suzuka

27 sierpnia 2018 r. Audi R8 LMS zdobyło trzecie miejsce w wyścigu na torze Suzuka, dokładając w ten sposób kolejny dobry wynik do 25 punktów zgromadzonych już wcześniej podczas wyścigów w australijskim Bathurst w lutym i w Spa, w Belgii, w lipcu. Miejsce na podium świętował zespół Audi Sport Team Absolute Racing, w barwach którego pojechało trzech kierowców Audi Sport: Christopher Haase, Kelvin van der Linde i Markus Winkelhock.

Czytaj dalej

Wiadomości

Znaczny wzrost sprzedaży pojazdów elektrycznych BMW na świecie.

Przez pierwsze siedem miesięcy 2018 r. Grupa BMW dostarczyła łącznie do klientów 71 310 pojazdów z napędem elektrycznym. To wzrost o 40,6% w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. W lipcu bieżącego roku sprzedano 10 649 zelektryfikowanych pojazdów BMW i, BMW iPerformance oraz MINI Electric – o 30.9% więcej niż rok wcześniej.

Przez pierwsze siedem miesięcy 2018 r. Grupa BMW dostarczyła łącznie do klientów 71 310 pojazdów z napędem elektrycznym. To wzrost o 40,6% w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. W lipcu bieżącego roku sprzedano 10 649 zelektryfikowanych pojazdów BMW i, BMW iPerformance oraz MINI Electric – o 30.9% więcej niż rok wcześniej.

Jak poinformował bawarski koncern, zwiększenie dostępności lokalnie produkowanego BMW serii 5 w odmianie plug-in hybrid poskutkowało ponad sześciokrotnym zwiększeniem sprzedaży pojazdów elektrycznych w Chinach, będących dla Grupy największym pojedynczym rynkiem na świecie. W 2018 r. klienci z Państwa Środka nabyli jak do tej pory 8 078 EV produkcji BMW AG.

Koncern z Monachium odnotował ponadto znaczne wzrosty popularności samochodów z napędem elektrycznym w Stanach Zjednoczonych (13 874 szt., +39,5% r/r) oraz w Wielkiej Brytanii (9 923 szt., +34,3% r/r).

Do końca 2018 r. BMW AG zamierza dostarczyć do klientów ponad 140 000 tys. egzemplarzy pojazdów zelektryfikowanych.

Czytaj dalej

Wiadomości

Światowa premiera Skody Kodiaq RS

Nowa wersja SUV-a, z silnikiem 2.0 BiTDI, który generuje moc 176 kw (239 KM) jest gotowa na swoją światową premierę. ŠKODA KODIAQ RS zadebiutuje już w październiku podczas Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu. ŠKODA wydarzenie to zapowiada przedstawiając oficjalne zdjęcia pierwszego w swoim portfolio SUV-a w wersji RS oraz prezentując nowe logo usportowionych modeli producenta.

Emblematy RS zdobią najbardziej usportowione modele ŠKODY od 2000 roku. ŠKODA KODIAQ RS to pierwszy SUV marki, który dołączy do tego elitarnego grona. Zaprojektowany w nowoczesnym stylu, z użyciem czerwonych akcentów, nowy logotyp stanowi ukłon w stronę 117-letniej historii marki w świecie sportów motorowych.

Sformułowanie „RS” oznacza Rally Sport, a po raz pierwszy użyte zostało w 1974 roku na dwóch prototypach rajdowych: ŠKODA 180 RS i 200 RS. Rok później, opierając się na wcześniejszych modelach, ŠKODA stworzyła 130 RS. Sportowe coupé zdobyło dwa zwycięstwa w legendarnym Rajdzie Monte Carlo oraz zwyciężyło Rajd Akropolu. W 2000 roku do produkcji ŠKODY trafił pierwszy model RS, OCTAVIA RS.

Nowe logo RS będzie można zobaczyć podczas Paris Motor Show na premierowo pokazywanej wtedy ŠKODZIE KODIAQ RS. Emblemat RS został umieszczony w kilku miejscach debiutującego modelu. Charakterystyczny znak znajdzie się m.in. na grillu, gdzie „v” oznacza zwycięstwo, a czerwone akcenty symbolizują sportowy charakter i moc rodziny RS.

Czterocylindrowy silnik 2.0 BiTDI wytwarza moc 176 kW (239 KM), co świadczy o sportowych możliwościach ŠKODY KODIAQ RS. Zastosowanie po raz pierwszy w historii ŠKODY technologii biturbo zapewnia maksymalny moment obrotowy 500 Nm. To najsilniejszy silnik diesla w ofercie ŠKODY, który dostępny jest wyłącznie w tym modelu. Samochód wyposażony jest w napęd 4×4, dzięki czemu potrafi sprostać nawet najtrudniejszym wymaganiom.

Czytaj dalej
Reklama

Facebook

Reklama

Testy

Testy5 miesięcy temu

TEST – VOLVO V90 CROSS COUNTRY D4

Wydaje mi się, że uterenowione kombi powstały z dwóch powodów. Pierwszy, aby pomimo większego prześwitu nadal prowadziły się jak normalne...

Testy5 miesięcy temu

TEST – VOLKSWAGEN SCIROCCO R CUP

Szczerze przyznam, że nigdy nie byłem fanem ostatniej odsłony Volkswagena Scirocco z jednego prostego powodu. Nie podoba mi się, a...

Testy6 miesięcy temu

Test – Toyota GT86

Mogłoby się wydawać, że Toyota GT86 to samochód, w którym będziesz mógł zabrać co najwyżej jedną osobę i to co maksymalnie na...

Mitsubishi6 miesięcy temu

TEST – MITSUBISHI ASX 2.2 4WD RALLIART

Jeśli jesteś fanem kultowych marek, o których od jakiegoś czasu wiadomo bardzo niewiele, to Mitsubishi w swoich salonach ma jeszcze...

Mitsubishi7 miesięcy temu

TEST – MITSUBISHI ASX 1.6

Mitsubishi ASX jest na rynku już od 8 lat. To bardzo dużo, zważywszy, że obecnie, producenci w tym czasie zdążyliby...

Opel7 miesięcy temu

TEST – OPEL ASTRA 1.0 TURBO

Bardzo duży, kompaktowy samochód z ekonomicznym, benzynowym silnikiem i rewelacyjnym zawieszeniem za rozsądne pieniądze. Czyżby marzenie „Grażyn” i „Januszy” tak...

Lexus7 miesięcy temu

TEST – LEXUS RX450H

Lexus RX był pierwszym SUV-em na rynku, który miał w ofercie napęd hybrydowy. Z biegiem lat, podobnych konstrukcji pojawiło się...

Renault7 miesięcy temu

TEST – RENAULT MEGANE GRANDTOUR GT

Topowy, rodzinny kompakt od Renault charakteryzuje się fantastycznym systemem 4Control i ponad 200 konnym silnikiem z turbodoładowaniem. O ile pierwsze jest...

Jeep8 miesięcy temu

TEST – JEEP COMPASS 1.4 MULTIAIR

Po niezbyt udanym poprzedniku, Jeep postanowił nie składać broni i zbudował nowy model kompaktowego SUV-a. Aby Compass numer dwa miał...

Hyundai8 miesięcy temu

TEST – HYUNDAI TUCSON 1.7 CRDI

Hyundai Tucson to całkiem ładny, nieźle wyposażony i atrakcyjnie skalkulowany SUV, który najprawdopodobniej przypadnie do gustu zdecydowanej większości poszukujących tego...

Najpopularniejsze