Obserwuj nas

Wiadomości

Londyńska policja stawia na wodór

Historia walki londyńczyków ze smogiem i zanieczyszczeniami powietrza sięga lat 50. ubiegłego wieku. Zaczęło się od ustawy o czystym powietrzu, a w latach 90. zakazano w mieście palić węglem. Dzisiaj poczyniono kolejny krok – Metropolitan Police Service odebrała pierwsze 11 egzemplarzy elektrycznej Toyoty Mirai na ogniwa paliwowe. Samochody już wkrótce trafią do służby. Do 2020 roku londyńska policja będzie dysponować 550 samochodami o zerowej emisji.

 

Toyota Mirai – bez emisji, bez wyrzeczeń

Toyota Mirai to samochód elektryczny napędzany wodorowymi ogniwami paliwowymi. Jest zasilany z własnej elektrowni znajdującej się na pokładzie auta. To rewolucyjne i ekologiczne rozwiązanie niweluje emisję spalin i innych szkodliwych substancji. W efekcie deklasuje tradycyjne samochody.

Mirai nie emituje żadnych spalin i zapewnia zasięg, komfort jazdy oraz wygodę obsługi na takim samym poziomie jak konwencjonalne samochody klasy średniej z automatyczną skrzynią biegów. Auto prowadzi się bardzo płynnie i pewnie, dzięki maksymalnej mocy 155 KM zapewnia wysoką dynamikę (0–100 km/h w 9,6 s), a dostępny w pełnym zakresie obrotów maksymalny moment obrotowy zapewnia większą zrywność niż porównywalne auta spalinowe, co ułatwia ruszanie spod świateł czy włączanie się do ruchu.

Policyjne Toyoty będą mogły być tankowane na jednej z pięciu londyńskich stacji wodoru. Warto tu dodać, że Mirai tankuje się jak każdy konwencjonalny samochód – wystarczą 3 minuty, żeby pełen zbiornik paliwa zapewnił zasięg od 550 do 700 km.

 

Londyn miastem bezemisyjnym w 2050 roku

– Cieszymy się na przybycie pierwszych egzemplarzy Toyoty Mirai, która ma za zadanie wesprzeć działania policji w Londynie. Są to nasze pierwsze pojazdy o zerowej emisji spalin i jest to dla nas bardzo ekscytujący kierunek rozwoju – powiedział Neil Jerome, dowódca londyńskiej policji. –  Londyńska policja również zobowiązana jest do dbania o środowisko, a nasza działalność powinna mieć jak najmniejszy wpływ na jakość powietrza. Od końca 2015 roku staramy się zwiększyć ilość samochodów hybrydowych i elektrycznych w naszej flocie. Do 2020 roku planujemy posiadać 550 pojazdów o zerowej emisji spalin.

Działania policji mające na celu zwiększenie ilości ekologicznych samochodów wspierane są przez burmistrza Londynu. Zgodnie z planami do 2050 roku stolica Wielkiej Brytanii ma szczycić się statusem miasta bezemisyjnego.

– Elektryczne pojazdy napędzane ogniwami paliwowymi mają do odegrania bardzo ważną rolę w zmniejszeniu szkodliwych emisji i poprawie jakości powietrza. Burmistrz Londynu jest zdeterminowany, aby chronić mieszkańców miasta przed toksycznym powietrzem. Cały czas prowadzone są prace, które umożliwią szersze wykorzystanie tej technologii w naszym mieście – dodała Shirley Rodrigues, zastępca burmistrza stolicy.

Wielka Brytania stawia na wodór

Rozpoczęty proces zakupowy londyńskiej policji to już kolejny zakup wodorowej floty w Wielkiej Brytanii. Już w 2015 roku Toyoty Mirai trafiły do wypożyczalni GreenTomatoCars. Firma wyróżnia się tym, że oferuje swoim klientom najbardziej oszczędne samochody i najnowocześniejsze technologie. Julia Thomas, dyrektor zarządzająca firmy, podkreślała wtedy, że londyńska wypożyczalnia chce jak najmocniej przyczynić się do stworzenia czystego transportu miejskiego przyszłości.

W 2016 roku Toyoty Mirai trafiły również do brytyjskiej wypożyczalni Europcar. Firma otrzymała na nowe zeroemisyjne pojazdy grant z Office of Low Emission Vehicles (OLEV). Grant został przyznany z funduszu 35 milionów funtów, który rząd Wielkiej Brytanii przeznaczył na wzmocnienie sprzedaży samochodów o bardzo niskiej lub zerowej emisji spalin. Gary Smith, dyrektor Europcar UK Group, powiedział wtedy: „Mirai oferuje takie same osiągi i komfort użytkowania jak wiele konwencjonalnych samochodów tej klasy. Wodorowy sedan spełnia oczekiwania naszych klientów i przyczynia się do poprawy jakości powietrza w Wielkiej Brytanii”.

Warto dodać, że GreenTomatoCars i Europcar nie były pierwszymi instytucjonalnymi klientami w Wielkiej Brytanii, którzy zainwestowali w Toyotę Mirai. Pierwszy egzemplarz kupiło miejskie przedsiębiorstwo Transport of London. Mer Londynu podczas wizyty w Japonii zamówił na potrzeby miasta łącznie 12 egzemplarzy tego modelu.

Czytaj dalej
Reklama
Komentarze

Wiadomości

Divo – następca Bugatti Chiron Sport

Stephan Winkelmann, CEO marki Bugatti potwierdził nowy model, który wkrótce trafi do produkcji w limitowanej ilości do 40 egzemplarzy.
Mowa o bardziej ekstremalnej wersji niż Chiron Sport zaprezentowany na tegorocznych targach Geneva Motor Show.  

Nowy projekt przyjął nazwę Divo, pochodzącą od nazwiska francuskiego kierowcy wyścigowego, który w latach 1928 i 1929 wygrywał dla Bugatti trudny górski wyścig Targa Florio, prowadząc Type 35s

Bugatti chce tym modelem przypomnieć o swoim wyścigowym DNA.
Chiron Divo w porównaniu do „bazowego” modelu będzie posiadał liczne usprawnienia, między innymi poprawioną skrzynię biegów i zawieszenie. Z informacji od przedstawicieli marki wiemy, że Divo będzie lżejsze, zwinniejsze i osiągające większe przeciążenia w zakrętach od poprzedników. Za sprawą aerodynamiki i większego docisku, maksymalna prędkość spadnie do 385 km/h, za to przyśpieszenie będzie znacznie lepsze — dla porównania, Chiron Sport rozpędza się od 0 do 100 km/h w 2.5 sekundy, a 200km/h widzimy na liczniku po upływie 6.5 sekundy.

“Happiness is not around the corner. It is the corner.” — mówi Stephan Winkelmann. Bugatti nie zdradza jeszcze swoich intencji w motorsporcie co do modelu Divo. Jest jednak wielce prawdopodobne, że stanie on do walki z innymi autami w spór o najszybszy czas na torze Nürburgring. By pobić rekord, Divo musiało by być szybsze od elektrycznego Nio EP9 z czasem 6:45.90. Gdyby to się udało, Bugatti będzie trzecim autem z grupy Volkswagena (obok Porsche 918 Spyder i Lamborghini Huracán Performante) spośród pięciu najszybszych na północnej pętli.

Nowe Bugatti zadebiutuje w przyszłym miesiącu w Pebble Beach, wtedy poznamy więcej szczegółów dotyczących przyszłości Divo. Jedno jest pewne — inżynierowie twierdzą, że poprawili coś co już było doskonałe w swojej dziedzinie, zatem spodziewamy się iście bezbłędnej torowej bestii. Oprócz szokowania osiągami, Divo redefiniuje nasze rozumienie słowa „kosztowny”, bowiem zostało ono wycenione na 5 milionów euro (przy obecnym kursie, prawie 22 miliony złotych). To niemal dwa razy tyle co cena modelu Chiron Sport.

Mateusz Kais

Czytaj dalej

Wiadomości

ZF Aftermarket Tech Adventure 2018 – Legendarne szkolenia warsztatowe ZF w nowej odsłonie!

Wiedza techniczna i praktyka warsztatowa, a na deser zmagania na torze wyścigowym oraz przygoda off-road – tak w wielkim skrócie wyglądało ZF Aftermarket Tech Adventure 2018, które odbyło się na terenie jednego z najnowocześniejszych ośrodków w Polsce, centralnie położonym Torze Warszawa Modlin. Gościem specjalnym wydarzenia był Adam Małysz. 

W ciągu jedenastu dni od 11 do 22 czerwca 2018 wydarzyło się mnóstwo niesamowitych rzeczy. Tech Adventure to nowa odsłona cyklu szkoleń SACHS Roadshow połączona z elementami motorsportu, organizowana przez przedstawicielstwo ZF Aftermarket w Polsce w latach poprzednich. Wszystko podzielono na9 dwudniowych sesji przeznaczonych dla przedstawicieli warsztatów samochodowych korzystających z części i rozwiązań technicznych ZF Aftermarket. 

Teoria w parze z praktyką

Program spotkań został ułożony w taki sposób, by przekazać pracownikom branży warsztatowej szereg informacji i porad praktycznych, które będą mogli wykorzystać w swojej codziennej pracy. To wszystko zostało uzupełnione przez wiele ciekawych atrakcji i wydarzeń. 

Szkolenia teoretyczne i praktyczne poświęcono układom zawieszenia, kierowniczym, hamulcowym, systemom bezpieczeństwa oraz układom przeniesienia napędu. Ich głównym celem było dokształcenie już dobrych mechaników w ekspertów w swojej branży, z czego korzyści odczują zarówno właściciele warsztatów, jak i ich klienci. Uczestnicy poznali nie tylko bogatą ofertę ZF Aftermarket, ale również zdobyli niezbędną wiedzę dotyczącą prawidłowej diagnostyki usterek oraz prawidłowego i bezpiecznego montażu części marek koncernu ZF. 

Niezwykle ważna była część praktyczna, podczas której każdy mechanik przekonał się, jak ważna jest jego praca: uczestnicy mieli możliwość bezpośredniego porównania w bezpiecznych i kontrolowanych warunkach, jak zachowują się samochody poprawnie serwisowane, a jak te, które na taki serwis nie mogą liczyć. Niezwykle cenne jest poznanie na własnej skórze, jakie konsekwencje mają zaniedbania zarówno po stronie właściciela auta, jak również jego serwisanta. 

Zwieńczeniem pierwszego dnia Tech Adventure było również spotkanie
z gościem specjalnym i ambasadorem firmy ZF Aftermarket – Adamem Małyszem, który podczas wieczoru integracyjnego odpowiedział na liczne pytania publiczności i rozdał autografy dla gości. 

Wrażeń nie brakowało!

Nowością na skalę tej części Europy była widowiskowa prezentacja technologii COTEC, w którą wyposażone są wszystkie klocki hamulcowe z oferty TRW. Mowa o specjalnej powłoce krzemianowej, która ma ogromny wpływ na poziom współczynnika tarcia w pierwszych cyklach hamowania po wymianie klocków hamulcowych w samochodzie. 

Głównym punktem drugiego dnia każdego ze spotkań i swego rodzaju nagroda za skrupulatny udział w pierwszej, praktycznej części szkolenia, był udział w terenowej przygodzie za kierownicą Toyoty Land Cruiser na terenie historycznej Twierdzy Modlin oraz w pucharowej rozgrywce na wyścigowej części Toru Modlin – zasiadając za kierownicą blisko 300-konnego VW Scirocco w pełnej specyfikacji wyścigowej. Taka szansa nie zdarza się zbyt często, a dla wielu uczestników było to spełnienie marzeń. 

Oczywiście na uczestników Tech Adventure czekała również strefa innowacji, a także stanowisko ZF Motorsport i stanowisko konceptu warsztatowego ZF [pro]Tech.

ZF w Polsce

ZF prowadzi działalność w Polsce od 1994 roku. Z początkiem 2017 roku nastąpiła integracja dywizji aftermarketowej ZF Services
z TRW Automotive Aftermarket, która stała się integralną częścią polskiego przedstawicielstwa ZF. Oba podmioty działają obecnie w ramach nowej struktury ZF Aftermarket, która współpracuje z największymi dystrybutorami branży motoryzacyjnej. 

ZF Aftermarket oferuje na polskim rynku najwyższej jakości części zamienne: amortyzatory, sprężyny, sprzęgła i koła dwumasowe marki SACHS, układ zawieszenia, elementy układu kierowniczego oraz elementy gumowo-metalowe LEMFÖRDER części układu kierowniczego, zawieszenia oraz hamulcowego marki TRW, a także podzespoły marki ZF, takie jak części do skrzyń biegów oraz zestawy olejowe.

Czytaj dalej

Wiadomości

Citroen C3 WRC w Poznaniu

Jedną z gwiazd stoiska Citroëna podczas Poznań Motor Show 2018, obok nowej generacji modelu Berlingo i nowego C4 Cactus, będzie wyczynowy model C3 WRC. To samochód najnowszej generacji, stworzony do rywalizacji w Rajdowych Mistrzostwach Świata FIA WRC, którym kierowcy Citroën Total Abu Dhabi WRT już dwukrotnie w tym sezonie stawali na podium.

Citroën C3 WRC kontynuuje tradycje legendarnych, rajdowych modeli marki. Citroën Xsara WRC, jego następca C4 WRC, i będący przedstawicielem nowej generacji samochodów WRC model DS3, zdobyły razem osiem tytułów mistrzowskich w klasyfikacji producentów i dziewięć w klasyfikacji kierowców.

Ogłoszenie nowych przepisów technicznych na sezon 2017, było okazją by ponownie zademonstrować możliwości inżynierów marki. Po przeszło roku pracy w studiach projektowych, warsztatach zespołu i na odcinkach testowych, C3 WRC zadebiutował na oesach podczas Rajdu Monte-Carlo 2017. Dla Citroëna jako marki był to powrót na rajdowe trasy po roku przerwy.

Rajdowy Citroën oparty jest na popularnym modelu C3. Jednak dodatkowe wloty powietrza, szerokie nadkola oraz imponujących rozmiarów spojler z tyłu, zamieniają ten sympatyczny, miejski samochód w bojową maszynę. Pod maską kryje się turbodoładowany silnik o pojemności 1,6 l i mocy ponad 380 KM. Napęd przenoszony jest na wszystkie cztery koła. W zależności od nawierzchni, na której rozgrywany jest rajd, samochód ma różne konfiguracje zawieszenia i hamulców.

Czytaj dalej
Reklama

Facebook

Reklama

Testy

Testy1 tydzień temu

TEST – VOLKSWAGEN SCIROCCO R CUP

Szczerze przyznam, że nigdy nie byłem fanem ostatniej odsłony Volkswagena Scirocco z jednego prostego powodu. Nie podoba mi się, a...

Testy1 miesiąc temu

Test – Toyota GT86

Mogłoby się wydawać, że Toyota GT86 to samochód, w którym będziesz mógł zabrać co najwyżej jedną osobę i to co maksymalnie na...

Mitsubishi1 miesiąc temu

TEST – MITSUBISHI ASX 2.2 4WD RALLIART

Jeśli jesteś fanem kultowych marek, o których od jakiegoś czasu wiadomo bardzo niewiele, to Mitsubishi w swoich salonach ma jeszcze...

Mitsubishi2 miesiące temu

TEST – MITSUBISHI ASX 1.6

Mitsubishi ASX jest na rynku już od 8 lat. To bardzo dużo, zważywszy, że obecnie, producenci w tym czasie zdążyliby...

Opel2 miesiące temu

TEST – OPEL ASTRA 1.0 TURBO

Bardzo duży, kompaktowy samochód z ekonomicznym, benzynowym silnikiem i rewelacyjnym zawieszeniem za rozsądne pieniądze. Czyżby marzenie „Grażyn” i „Januszy” tak...

Lexus2 miesiące temu

TEST – LEXUS RX450H

Lexus RX był pierwszym SUV-em na rynku, który miał w ofercie napęd hybrydowy. Z biegiem lat, podobnych konstrukcji pojawiło się...

Renault2 miesiące temu

TEST – RENAULT MEGANE GRANDTOUR GT

Topowy, rodzinny kompakt od Renault charakteryzuje się fantastycznym systemem 4Control i ponad 200 konnym silnikiem z turbodoładowaniem. O ile pierwsze jest...

Jeep3 miesiące temu

TEST – JEEP COMPASS 1.4 MULTIAIR

Po niezbyt udanym poprzedniku, Jeep postanowił nie składać broni i zbudował nowy model kompaktowego SUV-a. Aby Compass numer dwa miał...

Hyundai3 miesiące temu

TEST – HYUNDAI TUCSON 1.7 CRDI

Hyundai Tucson to całkiem ładny, nieźle wyposażony i atrakcyjnie skalkulowany SUV, który najprawdopodobniej przypadnie do gustu zdecydowanej większości poszukujących tego...

Ford3 miesiące temu

Test – Ford Edge Vignale

Ford Edge Vignale to obecnie najdroższy model w gamie amerykańskiego producenta. Kusi ekskluzywnym wykończeniem i wysokiej jakości obsługą serwisową porównywalną...

Najpopularniejsze