Obserwuj nas

Wiadomości

Jubileuszowe Lexusy RC F i GS F

Z okazji dziesięciolecia wyczynowej serii F Lexus przygotował specjalne wersje modeli RC F i GS F 10th Anniversary Edition, przyciągające wzrok naprawdę imponującym wyglądem.

Samochody wyróżniają się niecodzienną dla serii F kolorystyką, nadającą im prawdziwie bojowy charakter. Zamiast metalicznego błękitu, w którym Lexus często prezentuje modele RC F i GS F, tym razem zastosowano matowy, szary lakier Nebula Gray. Szarość nadwozia przełamują pomalowane na niebiesko zaciski hamulców, widoczne wyraźnie poprzez 10-ramienne, czarne 19- calowe felgi BBS z kutego aluminum. Kolor niebieski odnajdziemy również we wnętrzu – niebieską skórą pokryto tablicę przyrządów, kierownicę, centralną konsolę i lewarek zmiany biegów, niebieskie są elementy tapicerki i pasy bezpieczeństwa. Niebieskie nitki znajdziemy nawet w dekoracyjnych elementach wnętrza wykonanych z kompozytu zbrojonego włóknem węglowym. Kompozyty węglowe, tym razem w naturalnym kolorze, występują również w dużych ilościach w karoserii Lexusa RC F Anniversary Edition.

Jubileuszowe wersje Lexusów RC F i GS F zostaną wyprodukowane w limitowanych, bardzo krótkich seriach. Dla klientów japońskich zostanie wyprodukowanych odpowiednio 35 i 25 egzemplarzy, zaś na rynek amerykański trafi 240 jubileuszowych Lexusów RC F (po jednym na każdy salon firmy w USA) i 100 Lexusów GS F Anniversary Edition. Sprzedaż w Japonii rozpocznie się w maju, a w Stanach latem tego roku. Nie wiadomo jeszcze, czy rocznicowe wersje trafią na inne rynki.

Rodzinę F – linię samochodów wyczynowych, produkowanych seryjnie przez Lexusa jako gruntowne, fabryczne modyfikacje modeli standardowych – zapoczątkował przedstawiony w styczniu 2007 Lexus IS F, wprowadzony do sprzedaży jako model rocznika 2008. IS F, wyposażony w wolnossący, pięciolitrowy silnik V8 o mocy 423 KM i momencie obrotowym 505 Nm, spotkał się z dużym zainteresowaniem rynku.

Drugim modelem w serii F był supersamochód Lexus LFA, jedyny pojazd linii F nie mający odpowiednika w standardowej ofercie firmy. Dwumiejscowe auto o karoserii wykonanej z kompozytów zbrojonych włóknem węglowym zyskało wolnossący silnik V10 o pojemności skokowej 4,8 l i mocy 552 KM, zapewniający prędkość maksymalną 320 km/h. LFA był produkowany w latach 2010-2012 na indywidualne zamówienia w limitowanej serii 500 egzemplarzy.

W roku 2014 rodzinę wyczynowych Lexusów wzbogaciło coupe RC F, a w 2016 – sedan GS F. Do napędu tych samochodów zastosowano nowatorski, pięciolitrowym silnik V8 o zmiennym cyklu pracy i mocy 477 KM, współpracujący z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów z bezpośrednią zmianą przełożeń (Sport Direct Shift). W układzie przeniesienia napędu na tylną oś wykorzystano aktywny mechanizm różnicowy TVD (Torque Vectoring Differential).

Aktualnie trwają prace nad kolejnym członkiem rodziny F – wyczynową wersją flagowego coupe Lexus LC. 

Czytaj dalej
Reklama
Kliknij aby skomentować

Wiadomości

JATO Dynamics ukazuje ponurą rzeczywistość Diesla

Kryzys na rynku samochodów napędzanych olejem napędowym jest coraz bardziej widoczny – czytamy w raporcie opublikowanym przez specjalistów JATO Dynamics. Najnowsze dane pokazują, że do niedawna ulubiona przez europejskich kierowców technologia Diesla jest systematycznie spychana na margines każdego z największych rynków naszego kontynentu.

Europejski rynek nowych samochodów niezmiennie rośnie. Powodem tej sytuacji jest między innymi coraz większa stabilizacja gospodarczo-społeczna, co z kolei przekłada się na większe zaufanie konsumentów i jest jednym z głównych czynników napędzających popyt wewnętrzny.

W 2017 roku europejski rynek samochodów osobowych odnotował wzrost liczby zarejestrowanych pojazdów o 3,1 proc. – oznacza to, że na drogach pojawiło się o 15,6 mln aut więcej niż rok wcześniej. Mimo że wzrost ten był o połowę mniejszy w stosunku do 2016 roku, i tak można mówić o sporym sukcesie branży motoryzacyjnej – piszą specjaliści JATO Dynamics.

Równocześnie liczba rejestracji samochodów zasilanych olejem napędowym wyniosła w 2017 roku 6,77 mln egzemplarzy – to o 7,9 mln mniej niż w 2016 roku, kiedy zarejestrowano 7,35 mln samochodów. JATO Dynamics podkreśla, że ubiegłoroczny wynik jest najgorszy od 2013 roku.

JATO Dynamics – diesel jest w dramatycznej sytuacji

Specjaliści JATO Dynamics podkreślają, że sytuacja na rynku samochodów z silnikami Diesla jest o wiele bardziej dramatyczna, niż mogłoby się to wydawać. Samochody te stanowiły w 2017 roku 43,8 proc. łącznej liczby rejestracji. To najniższy wynik od 2003 roku, kiedy współczynnik ten wyniósł 43,4 proc. i kiedy jedynym konkurentem dla tej technologii były tylko i wyłącznie silniki benzynowe. Obecnie diesle tracą również ze względu na mocną pozycję samochodów z napędem hybrydowym oraz – w znacznie mniejszym stopniu – obecność samochodów elektrycznych. JATO Dynamics przypomina, że udział technologii Diesla na rynku motoryzacyjnym sukcesywnie spada już od 2015 roku.

Dane zbierane na europejskim rynku przez JATO Dynamics pokazują, że 25 z 26 rynków na naszym kontynencie odnotowało spadek zainteresowania samochodami napędzanymi olejem napędowym. Gwałtowne spadki odnotowano między innymi w Luksemburgu, Grecji i Hiszpanii, a także w Portugalii, Irlandii oraz Włoszech.

Najbardziej szokującą sytuację można zaobserwować w Norwegii. W 2011 roku na cztery zarejestrowane samochody przypadały trzy z silnikami wysokoprężnymi. Zaangażowanie rządu w promocję pojazdów napędzanych paliwami alternatywnymi spowodowało, że udział diesli zmniejszył się w tym kraju do 23 proc. Oznacza to spadek o 52 punkty procentowe w ciągu zaledwie 6 lat.

Mniej diesli to więcej samochodów z napędem alternatywnym?

Analitycy JATO Dynamics zauważają, że kryzys na rynku samochodów na olej napędowy oznacza wzrosty liczby rejestracji wśród samochodów z silnikami benzynowymi. Liczby pokazują, że w 2017 roku ilość rejestracji tych samochodów w Europie zwiększyła się o 10,9 proc., a kierowcy zaczęli częściej wybierać samochody zasilane benzyną już w 2015 roku. W ubiegłym roku liczba rejestracji takich aut przekroczyła średnią rynku – udział ich zwiększył się o 3,6 punktu procentowego i była to druga najwyższa zmiana w tym stuleciu.

Samochody z napędem alternatywnym – a więc auta hybrydowe oraz elektryczne – odnotowały w 2017 roku wzrost o 46,2 proc., zaś rok wcześniej ich liczba zwiększyła się o 25 proc. Tym samym ich wolumen wzrósł z 505 100 sztuk w 2016 r. do rekordowych 738 300 sztuk w 2017 r. Wśród samochodów z napędami alternatywnymi niezmiennie dominują auta hybrydowe. W drugim kwartale ubiegłego roku Europejczycy zarejestrowali o 38 proc. więcej takich pojazdów niż w tym samym okresie 2016 roku.

W 2017 roku – wg raportu stowarzyszenia producentów samochodów ACEA – zarejestrowano w sumie o prawie 40 proc. więcej nowych aut osobowych z napędem alternatywnym w stosunku do ubiegłego roku. Największym wzrostem – o ponad 50 proc. – mogą pochwalić się hybrydy.

Lepsza technologia, większy zasięg, pojemniejsze baterie oraz niższe ceny przyciągnęły więcej nabywców pojazdów z napędem alternatywnym – czytamy w analizie JATO Dynamics. Jednak problemem związanym z samochodami napędzanymi w 100 proc. elektrycznie nadal jest brak infrastruktury. Stąd ich udział w rynku samochodów z napędem alternatywnym jest nadal marginalny i pozostaje na poziomie 0,9 proc. – to o 0,3 punktu procentowego więcej niż w 2016 roku.

Czytaj dalej

Bez kategorii

Rajd Szwecji: obie załogi ŠKODA Motorsport kończą zmagania na podium

Załogi ŠKODA Motorsport, Pontus Tidemand/Jonas Andersson i Ole Christian Veiby/Stig Rune Skjærmoen, po emocjonującej rywalizacji w WRC 2, zakończyły Rajd Szwecji na odpowiednio drugiej i trzeciej pozycji. Po zwycięstwie Jana Kopecký’ego w Rajdzie Monte Carlo, na pokrytych śniegiem i lodem odcinkach zespół utrzymał dobrą passę w rozpoczynającym się sezonie mistrzostw.

Walka o zwycięstwo w bardzo konkurencyjnej stawce WRC 2 przybrała dramatyczny obrót od samego startu. Na pierwszym odcinku specjalnym najlepszy czas ustanowił urzędujący mistrz WRC 2, Szwed Pontus Tidemand jadący, wraz ze swoim pilotem Jonasem Anderssonem, ŠKODĄ FABIĄ R5. Jako lider startował on jako pierwszy, co wiązało się z utratą czasu na przecieraniu ośnieżonej trasy dla kolejnych startujących samochodów. Mimo tego, na koniec pierwszego dnia zmagań Tidemandowi udało się utrzymać drugą lokatę, tracąc tylko cztery sekundy do lidera. Jego młody kolega z zespołu, Ole Christian Veiby, zamykał czołową trójkę tracąc do drugiego kierowcy ŠKODA Motorsport 3,2 sekundy.

Sobota zaczęła się idealnie. Tidemand ustanowił najszybszy czas pierwszego odcinka specjalnego, Veiby był na nim drugi, co dało im awans na dwie pierwsze lokaty w klasyfikacji rajdu. Na kolejnym odcinku jednak walczący z nimi, jadący Fordem Fiestą Japończyk Takamoto Katsuta odzyskał prowadzenie. Zaciekłą rywalizację pomiędzy trzema załogami obserwowały z przejęciem setki tysięcy fanów. „Musieliśmy go naciskać, ale z drugiej strony nie mogliśmy też podejmować niepotrzebnego ryzyka, mając w pamięci budowanie pozycji w klasyfikacji punktowej całego sezonu WRC 2” – relacjonował Pontus Tidemand.

Po przejechaniu szesnastu odcinków, na koniec sobotniego etapu rajdu, urzędujący mistrz tracił do lidera 12,2 sekundy. Drugi z kierowców ŠKODY, Norweg O.C. Veiby, zakończył ten dzień równie dobrze jak go zaczął: ustanowił najszybszy czas ostatniego odcinka, utrzymując trzecie miejsce w klasyfikacji rajdu ze stratą 8,6 sekundy do kolegi z zespołu. „Powinniśmy być bardzo zadowoleni z tego dnia. Mieliśmy parę przygód podczas drugiego przejazdu, ale ostatni odcinek naprawdę nam wyszedł”, podsumował sobotę Veiby.

W finalny dzień rajdu na załogi czekały ostatnie trzy odcinki specjalne o łącznej długości około 52 km. Obydwie załogi ŠKODA Motorsport poradziły sobie perfekcyjnie z tym zadaniem, nie notując po drodze do mety w zlokalizowanym w południowo-zachodniej części Szwecji mieście Torsby, żadnych błędów. Ostatecznie szwedzki kierowca FABII R5 zakończył rywalizację zaledwie 4,5 sekundy za zwycięzcą. Meldując się na drugiej i trzeciej pozycji, Pontus Tidemand i Ole Christian Veiby, zdobyli swoje pierwsze punkty w tym sezonie WRC 2.

Na mecie rajdu szef zespołu ŠKODA Motorsport Michal Hrabánek wyraził swoje zadowolenie z wyniku: „Z jednej strony robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by powtórzyć nasz zwycięski rezultat sprzed roku, ale nie chciałem też, by kierowcy podejmowali niepotrzebne ryzyko. Do końca sezonu WRC 2 jeszcze bardzo długa droga, a ze Szwecji wywozimy pokaźny dorobek punktów. Po zwycięstwie Jana Kopecký’ego w otwierającym ten sezon Rajdzie Monte Carlo nasza dobra passa trwa. Tutaj Takamoto Katsuta odniósł zasłużone zwycięstwo, którego mu gratuluję” – podsumował Hrabánek.

 

Oprócz kierowców fabrycznych modelem FABIA R5 rywalizował na tych trasach także urzędujący Mistrz Świata Rallycrossu Johan Kristoffersson, który dowiódł swojego rajdowego talentu, kończąc rywalizację ze swoim pilotem Patrickiem Barthem na szóstej pozycji w klasie RC 2.

Czytaj dalej

Wiadomości

Opel utrzymuje dobrą passę w rajdach

Opel nieustannie wnosi swój wkład w promowanie młodych talentów rajdowych. W pierwszy weekend marca rozpocznie się szósty sezon najsilniejszej serii rajdowej jednej marki w Europie – ADAC Opel Rallye Cup. Wspólna platforma młodych talentów Opel i ADAC jest mocna jak zawsze. Na trzy tygodnie przed rozpoczęciem sezonu, którego inauguracją będzie rajd ADAC Saarland-Pfalz Rallye, zgłoszenia na sezon 2018 złożyło już dziewiętnastu kierowców z dziewięciu krajów. Szesnastu z nich zarejestrowanych jest w cyklu juniorów dla kierowców poniżej 27 roku życia. Do rywalizacji powraca Felix Griebel, który należał już do zespołu w pierwszym roku organizowania ADAC Opel Rallye Cup (2013 r.), a prywatnie jest młodszym bratem wieloletniego kierowcy fabrycznego Opla i mistrza juniorów ERC 2016 w ADAM-ie R2, Marijana Griebela. Sezon ponownie obejmuje osiem imprez w Rajdowych Mistrzostwach Niemiec (DRM) oraz niemiecką rundę Rajdowych Mistrzostw Świata FIA – ADAC Rallye Deutschland.

Od pierwszego sezonu w 2013 roku ADAC Opel Rallye Cup nie utracił nic ze swego uroku. Przez lata identyczne technicznie samochody Opel ADAM Cup ze 140-konnym silnikiem udowodniły swoją niezawodność i szybkość, dzięki którym najlepsi kierowcy Pucharu regularnie pokonują w Rajdowych Mistrzostwach Niemiec rywali jeżdżących znacznie mocniejszymi samochodami. Poza emocjonującymi zmaganiami o pozycję w klasyfikacji, swobodną — chociaż bardzo profesjonalną — atmosferą, doskonałym wsparciem w kwestii technologii, rozwoju kierowcy i relacji z mediami, na uczestników czekają nagrody w wysokości około 100 000 euro.

Ale to nie wszystko: od 2013 roku sześciu najlepszych kierowców przeszło z Pucharu do ADAC Opel Rallye Junior Team i do zespołu Opla w FIA Junior ERC. Opel od samego początku podnosił poprzeczkę w tych niezwykle ambitnych mistrzostwach młodych talentów. Trzy ostatnie tytuły mistrzowskie ERC Junior zdobyło trzech kierowców fabrycznych Opla w ADAM-ie R2: Emil Bergkvist (Szwecja, 2015 r.), Marijan Griebel (Niemcy, 2016 r.) i Christopher Ingram (Wielka Brytania, 2017 r.). W zeszłym roku Włoszka Tamara Molinaro (20) zdobyła również ERC Ladies’ Trophy w fabrycznym ADAM-ie R2. Imponujące ubiegłoroczne wyniki podkreślają obecną dominację Opla ADAM-a R2 w swojej klasie: w 2017 roku 190-konny samochód z Rüsselsheim aż siedmiokrotnie zapewnił tytuł mistrzowskich w pucharach międzynarodowych i krajowych oraz odniósł 48 zwycięstw w swojej klasie.

Czytaj dalej
Reklama

Facebook

Reklama

Testy

Mitsubishi4 dni temu

TEST – MITSUBISHI OUTLANDER 2.0 4WD

Mitsubishi, wraz z pakietem Calligraphy, postanowił wnieść do Outlandera powiew luksusu na miarę klasy premium. Dbałość o materiały oraz staranne...

Lexus1 tydzień temu

TEST – LEXUS GS200T

Jeśli mam być szczery, to przed testem Lexusa GS200t, moje podejście do auta nie miało nic wspólnego z entuzjazmem. Wszystko...

Mitsubishi2 tygodnie temu

TEST – MITSUBISHI PAJERO

Mitsubishi Pajero w obecnej formie jest na rynku już od 12 lat. W tym czasie rynek zalały samochody, które z...

Jaguar2 tygodnie temu

Test – Jaguar XF Sportbrake 25T

Kompletnie nie rozumiem, dlaczego wersje kombi w segmencie E są tak mało popularne. Przecież takie samochody doskonale łączą rodzinny charakter,...

Mercedes-Benz1 miesiąc temu

TEST – MERCEDES-BENZ GLC250D COUPE

Przez długi czas, mieszanka SUV-a i coupe była domeną BMW. Dopiero po 8 latach od debiutu pierwszego X6, znalazł się...

Abarth1 miesiąc temu

TEST – ABARTH 124 SPIDER

Jeśli nie wierzysz w istnienie prawdziwej symfonii, granej na cztery cylindry, albo twierdzisz, że Mercedes A45 AMG jest najlepszy w...

Honda2 miesiące temu

TEST – HONDA HR-V 1.5L I-VTEC

Honda HR-V z 1.5 litrowym silnikiem to najprawdopodobniej jedna z ostatnich okazji, by móc cieszyć się wolnossącym silnikiem benzynowym japońskiego producenta....

Land Rover2 miesiące temu

TEST – RANGE ROVER VELAR D300

Nie ma co się oszukiwać. Range Rovera Velara kupuje się wyłącznie oczami. Bez względu, czy patrzysz na niego z zewnątrz, czy w...

Porsche2 miesiące temu

TEST – PORSCHE 911 CARRERA 2

Jeśli marzysz o samochodzie sportowym z prawdziwego zdarzenia, z manualną przekładnią i bez długiej listy wszelkiej maści wspomagaczy jazdy, raczej...

MINI2 miesiące temu

TEST – MINI COOPER S E COUNTRYMAN

Hybrydowe MINI Countryman jest najszybszym modelem z „Cooper S” w nazwie. Do 100 km/h, auto przyspiesza niewiele wolniej, od topowego...

Najpopularniejsze